Historia„O wielkiej, silnej Polsce marzę”. Odzyskujemy pamięć o dramacie obozu w Gusen

„O wielkiej, silnej Polsce marzę”. Odzyskujemy pamięć o dramacie obozu w Gusen

Materiał partnera
Harcerski Zespół Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”/ Gusen - Twórczość wydarta niepamięci
Harcerski Zespół Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”/ Gusen - Twórczość wydarta niepamięci / Źródło: Materiały prasowe
Dodano 2
Znani aktorzy, wokaliści, oraz muzyka w wykonaniu Płockiej Orkiestry Symfonicznej uświetniły 10 października szczególny koncert, wieńczący projekt edukacyjny o polskim artystycznym dziedzictwie obozu koncentracyjnego Gusen. Dzięki Stowarzyszeniu „Dzieci Płocka” i wsparciu Narodowego Centrum Kultury powstały cyfrowa książka oraz wielojęzyczny audiobook, odkrywające i dokumentujące nieznane dotąd szerzej dzieła polskich jeńców

W ostatnią sobotę w Płocku odbył się koncert „KL Gusen - Twórczość wydarta niepamięci” z udziałem grona artystów, utalentowanej młodzieży z Zespołu „Dzieci Płocka”, i w oryginalnej oprawie muzycznej Płockiej Orkiestry Symfonicznej. Ta muzyczno-literacka opowieść o KL Gusen, przedstawiona od strony twórczości obozowej, zwieńczyła oficjalnie pierwszą część prac nad projektem „O wielkiej silnej Polsce marzę”, którego celem jest krzewienie pamięci o historii austriackiego obozu z wykorzystaniem dziedzictwa zachowanego w publicznych i prywatnych archiwach. Całe przedsięwzięcie realizowane jest przez Stowarzyszenie Przyjaciół Zespołu „Dzieci Płocka”, przy wsparciu Narodowego Centrum Kultury ze środków programu „Kultura w Sieci”.

W ramach projektu, oprócz wspomnianego koncertu, odnaleziono oraz przygotowano na nowo do publikacji utwory obozowe (w tym powstałe w Gusen kompozycje muzyczne), a także wydano unikalny ebook z poezją obozową oraz audiobook w języku polskim, angielskim i niemieckim. W założeniu, repozytorium ma być stale uzupełniane. Jego zawartość, bogato ilustrowana z opisem źródłowym, jest udostępniona na stronie www.gusen.pl.

Istotą projektu jest ukazanie znaczenia pierwiastka kulturowego w ruchu oporu oraz walce z okupantem, a jednocześnie odzyskanie i popularyzacja niematerialnego testamentu więźniów. Jak wskazuje pomysłodawca i koordynator akcji - dr Tadeusz Milke: „Poezja i muzyka w Gusen odegrały rolę szczególną w samoobronie przed zniewoleniem i eksterminacją”. Zgodnie z określeniem przytaczanym przez Krzysztofa Dunin Wąsowicza były one „antytrucizną przeciwko śmierci” lub „witaminą L i Z” (Lerne und Zukunft - Nauka i Przyszłość). Wiersze i pieśni musiały mieć duży ładunek duchowy i emocjonalny, tak aby równoważyć bezsens obozowego życia.

Na dorobek literacki Gusen składa się około czterysta wierszy, jedna powieść i kilka krótkich utworów prozaicznych oraz ponad czterdzieści pieśni i szereg dzieł instrumentalnych, napisanych i skomponowanych przez więźniów.

Większość twórczości wykorzystanej w ramach projektu pochodzić będzie z prywatnego archiwum Druha Wacława Milke, jednego z najdłużej osadzonych w Gusen więźniów i w znacznej części dotychczas nie była ona upowszechniana. Posiadane materiały - będące niejednokrotnie jedynym zapisem najbardziej osobistej poezji recytowanej pierwotnie na tajnych spotkaniach w Gusen, a później na spotkaniach klubów byłych więźniów - są dziś jedynym testamentem i głosem zapomnianej społeczności więźniarskiej.

Trzeba podkreślić, że głównym celem stworzenia obozu Gusen było właśnie wyniszczenie polskiej inteligencji i osób, których patriotycznej działalności bali się hitlerowcy. Skoncentrowanie w jednym obozie wielu wybitnych twórców i animatorów przedwojennego życia kulturalnego: pisarzy, muzyków, dziennikarzy, instruktorów harcerskich itp. nie mogło pozostać obojętne dla codziennego życia w obozie. Wśród osób, które należy wymienić, a zarazem przypomnieć na łamach wspomnianych wydawnictw projektowych, są m.in.: Tadeusz Faliszewski, Stanisław Grzesiuk, Konstanty Ćwierk, Gracjan Guziński, Lubomir Szopiński, Stefan Niewiada, Mieczysław Paszkiewicz, Włodzimierz Wnuk, Grzegorz Timofiejew, Zdzisław Wróblewski oraz wielu innych.

„Twórczość obozowa, komponowana i przemycana mimo groźby śmierci, choć pełna boleści, niosła nadzieję, że wolna Polska nastąpi. Marzenie ziściło się, a naszym - kolejnego pokolenia - zadaniem jest tą wolność kontynuować, pamiętając o daninie krwi i godności rodaków z czasów II Wojny Światowej, także tych z obozu Gusen” - podkreśla T. Milke, wyjaśniając, że ebooki oraz audiobooki „to swoisty symboliczny hołd wobec heroizmu wszystkich gusenowskich jenców, którzy kreśląc słowa i nuty na resztkach papieru po workach cementowych kultywowali wiarę w niepodległość”.

Przedsięwzięcie ma również znaczenie w kontekście starań Polski o przywrócenie należnej pamięci obszarowi pozostałemu po obozie KL Gusen, który w chwili obecnej przekształcony zostaje w osiedle domów jednorodzinnych.

Wiersze i muzyka powstałe w obozie, w zestawieniu z brakiem materialnych dowodów zbrodni składają się na poetycką monografię obozu - o martyrologii więźniów, ich najbardziej nieraz intymnych wzruszeniach, pracy i marzeniach. Poezja obozowa jest to jednocześnie świadectwo duchowego hartu ludzi, którzy w najcięższych warunkach egzystencji bronili wiary w ludzką dobroć, manifestowali swoją godność, deklarowali wierność wartościom moralnym, uznanym za nieodzowne atrybuty człowieczeństwa.

Jak puentuje koordynator projektu - „jestem przekonany, że projekt w swoim wymiarze edukacyjnym, pokazując młodszym pokoleniom z jakim poświęceniem utrwalano wspomnienie i brzmienie Polski, przysłuży się odzyskiwaniu pamięci o dramacie obozu w Gusen".

/ Źródło: PAP MediaRoom

Czytaj także

 2
  • przeproś nasz mamy!! IP
    Panie Rafale Ziemkiewiczu, zapomniał Pan o jednym szczególe.

    Twitter, ma ogromne serwery i jest w stanie robić kopie zapasowe w czasie rzeczywistym.
    Wystarczy wysłać zapytanie. A tym zajmą się już konkretni i zainteresowani dziennikarze śledczy.

    Jak się okazuje, nie ma Pan wielu sympatyków po drugiej stronie barykady.
    Wydaje się, że nie ma Pan wyboru, jak tylko wrzucić tu, na łamach tego portalu, krótkie przeprosiny.

    przypomnę Pana wpis, cytuję:
    "Powtórzmy, bo nie do wszystkich dotarło: to nie są ludzie.
    To nie są kobiety. To zbydlęciałe, skur .. wiałe bolszewickie ściery.
    AK-owcy mieli na to prostą receptę - kula w łeb, bez dyskusji."

    O tym, czy to był fake news, opisze Twitter,
    a Pan redaktor o to, oczywiście zadba.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • DAJE DO MYŚLENIA IP
      trójca przenajświętsza :
      Kaczyński, Pawłowicz, Rydzyk

      STARY KAWALER, STARA PANNA, I BIZNESMEN PRZESTĘPCA RZĄDZĄ POLSKĄ
      PCHAJĄ NA SKRAJ WOJNY DOMOWEJ, POD NAZWĄ 'PRAWO I SPRAWIEDLIWOŚĆ'
      PO - NIE BYŁO SPRAWIEDLIWE I DOBRE, ALE PIS TO JUŻ DYKTAURA, NIEMALŻE FASZYZM!!

      STOP!!!!
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także