„Quo vadis” – największe dzieło Henryka Sienkiewicza i jego niezwykłe perypetie

„Quo vadis” – największe dzieło Henryka Sienkiewicza i jego niezwykłe perypetie

Dodano: 1
H. Siemiradzki, Dirce chrześcijańska
H. Siemiradzki, Dirce chrześcijańska / Źródło: Wikimedia Commons
„Quo vadis” do dziś budzi podziw wielu czytelników na całym świecie. Powieść Henryka Sienkiewicza doczekała się ponad dwóch tysięcy wydań. Powieść Polaka chwalił sam papież Leon XIII.

Henryk Sienkiewicz zaczął pisać „Quo vadis” w 1894 roku. Początkowo powieść publikowano w odcinkach. W formie zwartej miała swoją premierę w 1896 roku. Już w pierwszych tygodniach książka stała się bardzo popularna. „Quo vadis” zrobiła wkrótce ogromną karierę na całym świecie.

Fabuła

Akcja „Quo vadis” osadzona jest w realiach starożytnego Rzymu za panowania cesarza Nerona. Świat pogański, wyuzdany i krwawy, zostaje przeciwstawiony dobrym i moralnym chrześcijanom. Głównym bohaterem jest patrycjusz imieniem Winicjusz, który zakochuje się w pięknej Ligii. Winicjusz chce, aby dziewczyna została jego nałożnicą, ta jednak wzbrania się przed tym, gdyż, jako chrześcijance nie wolno jej tego zrobić. Winicjusz postanawia ją porwać, lecz wtedy zostaje ranny. Pomocy udziela mu Ligia. Pomiędzy dwojgiem zaczyna rodzić się uczucie. Winicjusz, otoczony chrześcijanami, zaczyna coraz lepiej ich poznawać, aż w końcu, urzeczony ich dobrocią i naukami Apostoła Piotra, postanawia przyjąć chrzest.

Niedługo później, kiedy Neron przebywa w Acjum, a wraz z nim Winicjusz i Petroniusz (wuj Winicjusza), z Rzymu docierają wieści o wybuchu potężnego pożaru. Neron pospiesznie wraca do Miasta. Na miejscu o katastrofę oskarża chrześcijan. Rozpoczynają się polowania na wyznawców Chrystusa. Winicjusz pośród pożogi próbuje odnaleźć Ligię, lecz nie udaje mu się to. W czasie kolejnych igrzysk, na arenie pojawia się tur niosący na grzbiecie nagą Ligię. Na ratunek rzuca się jej sługa Ursus, człowiek o wielkiej sile, który skręca zwierzęciu kark. Ligia zostaje uratowana i wraz z Winicjuszem opuszcza wkrótce Rzym.

Inspiracje Sienkiewicza

Tytuł powieści pochodzi od słów „Quo vadis, Domine?”, co oznacza „Dokąd idziesz, Panie?”. Pytanie to miał skierować święty Piotr do Chrystua.

Kazimierz Pochwalski, Portret Henryka Sienkiewicza

Henryk Sienkiewicz inspirację do napisania „Quo vadis” zaczerpnął podczas pobytu w Rzymie.
- Słynny malarz polski Siemiradzki, który wówczas zamieszkiwał w Rzymie, był moim przewodnikiem po wiecznym mieście i podczas jednej z naszych wędrówek pokazał mi kapliczkę Quo vadis. Wtedy to powziąłem myśl napisania powieści z owej epoki i mogłem ją urzeczywistnić dzięki znajomości początków Kościoła – mówił później pisarz.

Sienkiewicz bardzo dobrze czuł się w gatunku prozy historycznej. Poznał doskonale historię i kulturę Rzymu, który wskrzesił na kartach swojej powieści. Czytał w oryginale Tacyta i Swetoniusza oraz prace historyków starożytności. Fascynowały go obrazy Henryka Siemiradzkiego – barwne i bardzo ekspresyjne. Bezpośrednich inspiracji dostarczyły zaś „Pochodnie Nerona” i „Dirce chrześcijańska”.

Henryk Sienkiewicz dobrze poznał Rzym. Przebywał tam przez miesiąc w 1879 roku oraz trzy razy na krócej w latach 1886-1893. W „Quo vadis” bardzo dokładnie starał się odzwierciedlić topografię miasta.

Wydania

Powieść „Quo vadis” trafiła do czytelników niemal na całym świecie. Książkę chwalił papież Leon XIII. Pierwsze przekłady „Quo vadis” na inne języki pojawiły się już w roku polskiej premiery, tj. w 1896. Na początku powieść przetłumaczono na język angielski i rosyjski. Już w kolejnym roku ukazało się 20 wydań. Najwięcej wznowień odnotowano w roku 1900 – 52. Od tamtej pory, każdego roku, ukazuje się około 20 wydań powieści Sienkiewicza. Biblioteka Narodowa obliczyła, że do 2016 roku, „Quo vadis” została wydana około 2 tysiące razy w 59 językach.

H. Siemiradzki, Pochodnie Nerona

- W Hiszpanii utarł się zwyczaj wręczania tej książki dzieciom przystępującym do pierwszej komunii, choć do znaczącego sukcesu przyczynia się też chłonny rynek w Ameryce Łacińskiej. Jedno z pierwszych hiszpańskich wydań z 1900 roku wręczył w prezencie papieżowi Franciszkowi prezydent Andrzej Duda. – pisze Janusz R. Kowalczyk na stronie culture.pl.

Henryk Sienkiewicz w roku 1905 roku otrzymał nagrodę Nobla za „wybitne osiągnięcia w dziedzinie eposu i rzadko spotykany geniusz, który wcielił w siebie w ducha narodu”. Był to Nobel, niejako, za całokształt twórczości, a nie, jak czasem błędnie się podaje, za książkę „Quo vadis”.

„Quo vadis” doczekała się kilku adaptacji filmowych. Najsłynniejszą w okresie kina niemego była włoska adaptacja w reżyserii Enrico Guazzoniego. Kolejna ekranizacja miała miejsce we Włoszech w roku 1924, a film wyreżyserował Gabriellino D'Annunzio i Georg Jacoby. W 1951 roku dzieło Henryka Sienkiewicza przeniósł na ekran amerykański reżyser Mervyn LeRoy, a w 1985 roku włoska telewizja zrealizowała sześcioodcinkowy serial na podstawie powieści. W Polsce „Quo vadis” zekranizowano roku 2001. Reżyserem był Jerzy Kawalerowicz.

Czytaj też:
Juliusz Słowacki – niespokojny duch, rywal Mickiewicza, ulubiony pisarz Piłsudskiego
Czytaj też:
Dwa pochówki Aleksandra Gierymskiego
Czytaj też:
Swojski eden i rozkosze życia. Wyjątkowe malarstwo Józefa Mehoffera

Źródło: DoRzeczy.pl / culture.pl
 1
Czytaj także