Fatalizm poglądów
  • Sławomir CenckiewiczAutor:Sławomir Cenckiewicz

Fatalizm poglądów

Dodano: 1
Sławomir Cenckiewicz
Sławomir Cenckiewicz / Źródło: PAP / Rafał Guz
Dlaczego największa w dziejach katastrofa Polski spotyka się z afirmacją naszych politycznych wyborów z okresu międzywojennego i drugiej wojny światowej?

Kiedy myślę o swoim postrzeganiu naszych dziejów, zwłaszcza XX-wiecznych, to pierwsze słowo, jakie przychodzi mi na myśl, to pesymizm. Pesymizm, który dziedziczę po całej plejadzie nauczycieli, których książki stały się dla mnie drogowskazem myślenia. Dmowski, Katelbach, Bocheński, Matuszewski, Studnicki, Mackiewicze… I Ryszard Legutko, który Polskę zrodzoną z kataklizmu drugiej wojny światowej i PRL nazwał „Polską zerwanej ciągłości”, bo jest ona czymś zupełnie innym, niż zawsze była. Z samej swojej istoty jest ona opozycją do „wszystkiego, czym była przez wieki”, bo utraciła elity i strukturę społeczną, bo niemiecko-sowieccy okupanci i ukraińscy siepacze zachwiali biologiczną podstawą trwania narodu, bo Stalin przesunął ją na Zachód, bo straciła swoje tradycyjne centra kulturowe na Wschodzie, bo załamała się wielowiekowa misja i sens Polski, której „miejsce jest na Wschodzie”, choć przynależy do świata cywilizacji Zachodu, bo komunizm dopełnił dzieła fizycznej i mentalnej zagłady polskości…

Artykuł został opublikowany w 12/2021 wydaniu miesięcznika Historia Do Rzeczy.

 1
Czytaj także