KrajMałpowanie bolszewików

Małpowanie bolszewików

Piotr Zychowicz
Piotr Zychowicz / Źródło: PAP / Andrzej Rybczyński
Dodano 41
Siedemdziesiąt lat temu władze komunistycznej Polski przystąpiły do rozprawy z ukraińskim podziemiem działającym na terenie Rzeszowszczyzny i Lubelszczyzny. Konflikt między komunistami a UPA – dwoma wrogami Polaków – jest mi obojętny. Oczywiście doceniam to, że ukraińskie podziemie stawiało opór bolszewikom. Tak jak nasi żołnierze wyklęci.

W świetle przerażającego ludobójstwa na Wołyniu i w Galicji Wschodniej dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów trudno mi jednak wykrzesać z siebie sympatię dla UPA. Akcja „Wisła” nie wzbudzałaby więc we mnie większych emocji, gdyby ograniczyła się do walk Ludowego Wojska Polskiego, KBW i UB z ukraińskimi partyzantami.

Komuniści jednak swoją rozprawę z ukraińskim podziemiem przeprowadzili po sowiecku. Zgodnie ze „standardami” ustalonymi przez towarzysza Stalina. Czyli zamiast walczyć z uzbrojonymi mężczyznami, przystąpili do masowej deportacji ludności cywilnej. Bogu ducha winnych Ukraińców, Łemków, Bojków i Dolinian. Kobiet, dzieci, starców.

Deportacjom tym towarzyszyły – jak zawsze w przypadku działań bolszewików – grabieże, akty przemocy i gwałty. Totalitarne państwo po raz kolejny zmiażdżyło bezbronne jednostki.

Akcja „Wisła” do dziś wywołuje dyskusje. Część komentatorów uważa ją za „zbrodnię polską” i domaga się, aby Polacy przepraszali Ukraińców. Jest to postulat niedorzeczny. Nie była to bowiem żadna „zbrodnia polska”, tylko zbrodnia komunistyczna. Tak jak obóz w Jaworznie nie był „obozem polskim”, tylko obozem komunistycznym.

Komentatorzy wywodzący się z kręgów nacjonalistycznych i komunistycznych starają się zaś akcję „Wisła” gloryfikować. Również ich argumenty są jednak nietrafione. Trudno bowiem zrozumieć, dlaczego ten sam ubek, kiedy mordował żołnierza wyklętego, był zbrodniarzem, a kiedy tydzień później deportował ukraińską rodzinę, był patriotą realizującym polską rację stanu.

Akcja „Wisła” zasługuje na potępienie takie samo jak każdy inny akt komunistycznej przemocy.

Okładka miesięcznika Historia Do Rzeczy: 5/2017
Artykuł został opublikowany w 5/2017 wydaniu miesięcznika „Historia Do Rzeczy”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
/ zma
 41
  • koncerz IP
    Zdejmijcie już ze strony tę ukraińską propagandę bo wstyd! Dostatecznie długo już tu wisi i was kompromituje.
    Dodaj odpowiedź 5 1
      Odpowiedzi: 0
    • Grzegorz R IP
      Wcale nietrudno zrozumieć, dlaczego ubek jest zbrodniarzem, gdy mordował i nie jest, gdy nie mordował. Podobnie dekret Bieruta o komunalizacji Warszawy (który doprowadził do afery reprywatyzacyjnej) nie był zbrodniczy. Zbrodnia polegała na tym, że Bierut nie przestrzegał, nie realizował swojego prawa. (To już wtedy byliśmy państwem teoretycznym). Ubek wymyślił akcję, która sama w sobie nie była zbrodnią, tak jak nie jest nią kontrola sanepidu. Przestępstwem jest natomiast łapówka, nie kontrola. No dobra, może to trudno zrozumieć, zwłaszcza dziennikarzowi.
      Dodaj odpowiedź 2 2
        Odpowiedzi: 0
      • gdggg IP
        Widać że Zychowicz niczego nie wie o Wiśle. Nie zna specyfiki tych ludzi. Deportacja całych rodzin to był najlepszy sposób na rozbicie tego betonu zmowy i zaplecza UPA. Kolejny raz p. zychowicz z faktów wyciąga błędne wnioski.
        Dodaj odpowiedź 11 4
          Odpowiedzi: 0
        • Xawery IP
          Źle pan to ujął. To nie była akcja komunistyczna ani polska tylko radziecka i to Rosja powinna przepraszać tak jak i za reaktywowane obozy koncentracyjne. Gdy to wszystko się działo Polska w zasadzie nie istniała, a wojsko polskoe i inne paramilitarne służby mundurowe dowodzone były przez obywateli ZSRR. Podobnie rząd i rząd tymczasowy przybyły wprost z Kremla i były całkowicie podległe Stalinowi. Dlatego właśnie Polska i Polacy za nich przepraszać nie muszą. Niech sobie dziadki z KOD przepraszają bo oni się z tymi ludźmi głęboko utożsamiają, a ich kolejne pokolenia marzą by resztę Polaków znów zamykać do więzień i mordować jak za "wujaszka Stalina". Tak wygląda ich "wolność i demokracja".
          Dodaj odpowiedź 7 6
            Odpowiedzi: 0
          • bertens IP
            Zgoda. Akcja "Wisła" była przeprowadzona źle, po bolszewicku, ale jednak skutecznie. Skutecznie dlatego, że położyła kres zbrodniczej działalności UPA na terenie ówczesnej PRL. Zresztą sądzę że gdyby nie śmierć sowieckiego generała Świerczewskiego, to pewnie tej akcji by nie było i komuniści tolerowali by bandy UPA jeszcze przez kilka lat. Dlatego że komunistów cieszyło to że UPA zabija Polaków i niespecjalnie zależało im na szybkiej likwidacji UPA. Zabicie Świerczewskiego to zmieniło.
            Dodaj odpowiedź 12 1
              Odpowiedzi: 0
            • obserwator IP
              Taka mała różnica - Niemcy swoich nazistów wybrali w wyborach, natomiast nam komunizm został przywieziony na czołgach i był pilnowany do 89 roku. Dlatego zbrodnie komunistyczne takimi pozostaną. Pewne rzeczy należało nazwać po imieniu juz w 1989 roku, ale nie po to wymyślono Bolka i ten cały cyrk przy okrągłym stole aby to robić. Rząd Olszewskiego próbował coś robić, ale otoczony agentura nie mógł za wiele. Kaczyńscy jak się zorientowali z kim tańczą to wyrzucono ich z kancelarii
              Dodaj odpowiedź 15 4
                Odpowiedzi: 1
              • Maciek IP
                Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że to nie Niemcy okupowali Polskę, tylko Naziści, którzy na kilkanaście lat zawładnęli Niemcami.
                Dodaj odpowiedź 7 8
                  Odpowiedzi: 0
                • Mariano IP
                  Z jednym sie zgadzam ,komunista to nie Polak !!! Nie traktujmy ich jako spadkobiercow zadnej poprzedniej Polski.To wierni druhowie Stalina i Lenina ich oblednej polityki bez granic i spoleczenstwa bezklasowego.
                  Dodaj odpowiedź 12 4
                    Odpowiedzi: 1
                  • borsalino IP
                    Żałosne brednie a la młody Wildstein... Wszystkiemu winni komuniści. Zamiast przez długie lata walczyć z bandytami z UPA jak "menszczyźni" robiąc z południowo - wschodniej Polski Kosowo i "strefę ATO" w jednym, to wzięli i "zdradziecko" pozbawili ich bazy logistycznej, kończąc tym samym konflikt... Oj, jacy źli ci komuniści...
                    Ciekawe jak tę sytuację rozegrałby Anders, gdyby na białym koniu zjechał do Polski...

                    Wstydziłbyś się chłopczyku takie bzdety wypisywać.
                    Dodaj odpowiedź 25 15
                      Odpowiedzi: 1
                    • szechter IP
                      Zychowicz szmaciarzu sam włazisz w dupę bolszewikom, parszywy żydowski krętaczu.
                      Dodaj odpowiedź 13 20
                        Odpowiedzi: 0
                      • kiemlicz IP
                        Pani Zychowicz , artykuł niczym miód na serca piewców banderyzmu . A gdzież to ci okrutni Polacy deportowali owych nieszczęśników ? Z kurnych chat , rejonów które jeszcze dziś określa się mianem Polski B do poniemieckich gospodarstw na zachodzie kraju . Dla Pana nie ma różnicy między Syberią , Kazachstanem a Szczecinem ? Wreszcie powód przesiedleń . Nie dlatego ,że byli Ukraińcami , Łemkami czy Hucułami a dlatego ,że część z nich z własnej woli lub ze strachu stanowiła zaplecze dla rzeźników z UPA . Żadna partyzantka czy konspiracje nie przetrwa bez zaplecza . Fakt ,że akcję przeprowadzili czerwoni dla miejscowej ludności polskiej był trzeciorzędny lub zupełnie bez znaczenia , mogli w końcu spać spokojnie . Może nie warto przedłużać prenumeraty ...
                        Dodaj odpowiedź 33 8
                          Odpowiedzi: 0
                        • Szacki IP
                          Ukraińskie podziemie?! Ta banda rakarzy znacznie gorszych od Niemców w oczach Zychowicza są bohaterami, bo walczyli z Sowietami?! Problem polega na tym, że oni nie walczyli z okupacją komunistyczną, oni byli odważni do bezbronnych kobiet, dzieci i starców oraz tych mężczyzn, którzy nie byli w stanie się obronić. Jak on śmie równać powojenne podziemie antykomunistyczne z dziczą azjatycką, która bestialsko zabijała kogo popadnie?! W "Obłędzie '44" narzekał na AK, że ta nie zrobiła nic, żeby obronić Polaków przed bandami UPA, a teraz te same bandy uważa za bohaterów. Ja osobiście szanuję organizację Wolność i Niezawisłość, ale stawiam jej minus za bratanie się z mordercami wołyńskimi i atak na Hrubieszów w roku 1946 z nimi ramię w ramię. Zamiast się z tą hołotą fraternizować, WiN powinna ich wystrzelać co do jednego. Wspomniałem o tym epizodzie, skoro już doszło do tego, że równa się rzeźników z żołnierzami.
                          Dodaj odpowiedź 32 9
                            Odpowiedzi: 0
                          • Zenek IP
                            Szkoda, że ogólnikom o okrutnym wysiedleniu nie towarzyszą konkrety o tym, jak biedota wiejska masowo deklarowała się jako "Ukraińcy" i wręczała łapówki ubekom, żeby tylko załapać się na wywózkę. Zwłaszcza wśród żyjących w skrajnej biedzie Łemków wiadomość, że mogą opuścić swoje kurne chaty i zamieszkać w pobauerskich domostwach wywołała lawinę "nawróceń na ukraińskość". I na to akurat są publikacje dobrze udokumentowane.
                            Po nadejściu pierwszych wiadomości od przesiedleńców, że spłynął na nich nieoczekiwany dobrobyt, chętnych na wywózkę przybywało lawinowo. I to jest ten drugi aspekt Akcji "Wisła", który powinien pozwolić nam lepiej zrozumieć mentalność nie-polskiego chłopstwa kresowego.
                            Dodaj odpowiedź 23 4
                              Odpowiedzi: 1
                            • obserwator IP
                              Pan Zychowicz to zręczny pisarz. Niekoniecznie historyk. Książka o powstaniu warszawskim 700 stron i zero jakiegokolwiek przypisu. A tezy bardzo kontrowersyjne. Zero dowodów na poparcie swych tez. Jest bardzo niebezpieczny dla umysłu młodego mało doświadczonego czytelnika. Historyk operuje dowodami w postaci dokumentów. To takie historical fiction. Trzeba przyznać, że językowo jest bardzo sprawny.
                              Dodaj odpowiedź 12 5
                                Odpowiedzi: 1
                              • solozzo IP
                                Operacja Wisła nie była żadną zbrodnią, niezależnie od tego, kto ją przeprowadził. Dzięki niej ukraińcy przestali mordować Polaków, co z upodobaniem i zwierzęcym okrucieństwem czynili od 1939 do 1947 roku. Gdyby nie została przeprowadzona życie traciłyby kolejne ofiary. A zrzucanie winy wyłącznie na bandytów z upa to żałosne przekłamanie bo jest oczywiste, że te zbrodnicze formacje nie miałyby racji bytu bez wsparcia ze strony miejscowej ludności, ani na Wołyniu ani w Małopolsce. Antykomunistyczne i antyrosyjskie klapki na oczach nie przystoją szanującym się historykom!
                                Dodaj odpowiedź 30 4
                                  Odpowiedzi: 1

                                Czytaj także