"Jestem tym bardzo zasmucony". Müller odpowiada Kaczyńskiemu

"Jestem tym bardzo zasmucony". Müller odpowiada Kaczyńskiemu

Dodano: 
Piotr Müller
Piotr Müller Źródło: PAP / Leszek Szymański
Mnie zastanawia, kto doradza Jarosławowi Kaczyńskiemu takie słowa. Być może tak jest przekonywany. Natomiast nie wierzę w to, żeby tak naprawdę sercu w to wierzył – skomentował wypowiedź prezesa PiS Piotr Müller.

Marcin Horała został wybrany na funkcję wicemarszałka Sejmu. Kandydat zgłoszony przez klub Rozwój Plus otrzymał 254 głosów. Z kolei na kandydata klubu PiS Marcina Ociepę głosowało 167 posłów. Większość bezwzględna konieczna do wyboru wicemarszałka Sejmu wynosiła 215 głosów.

Sprawę w mocnych słowach skomentował Jarosław Kaczyński.

"Długo się zastanawiałem, dlaczego M. Morawiecki rozbił PiS. Dziś już wiemy, że oprócz osobistych ambicji celem było rozpoczęcie rozmów z Tuskiem. I są już tego pierwsze owoce: wicemarszałek dla Rozwoju+ wbrew wszelkim regułom parlamentarnym" – napisał na portalu X.

"To przykre, ale ta sytuacja wiele wyjaśnia wyborcom: Konfederacja dopuszcza koalicję z Tuskiem, a M. Morawiecki już się z nim układa. Więc czas na powrót do Prawa i Sprawiedliwości! Jedynej siły, która może powstrzymać Tuska!" – dodał Kaczyński w dalszej części wpisu.

Müller: Kaczyński ma złych doradców

Do słów Kaczyńskiego odniósł się Piotr Müller. Polityk wskazał, że nawet gdyby posłowie Rozwoju Plus zagłosowali za Marcinem Ociepą, to polityk PiS i tak nie zostałby wicemarszałkiem.

– Czy dla prawicy to dobrze, żeby oddawać pola Donaldowi Tuskowi? Czy puste krzesło wicemarszałka, nie wiem, zadało pytania jakieś dodatkowe, był aktywny? Nie, puste krzesło to jest puste krzesło. Trzeba je zająć i być aktywnym i atakować Tuska po to, aby za rok nie był premierem – powiedział.

Müller przyznał, że nie wie, skąd u Kaczyńskiego pojawiły się sugestie o sojuszu Rozwoju Plus z Donaldem Tuskiem. Podejrzewa jednak, że jest to wynik podpowiedzi ze strony złych doradców. Były rzecznik rządu Mateusza Morawieckiego powiedział, że nie wierzy w to, aby prezes PiS "naprawdę sercu w to wierzył".

– Ale chcę jedną rzecz powiedzieć. Mimo że zostaliśmy wyrzuceni z Prawa i Sprawiedliwości, ja do prezesa Jarosława Kaczyńskiego mam ogromny szacunek i dlatego właśnie domyślam się, że to nie jest jego myślenie. Że to jest myślenie jego doradców, którzy spowodowali, że został wyrzucony z partii były premier, najdłużej urzędujący premier prawicowy w Polsce i czterdziestu ponad parlamentarzystów – powiedział.

Czytaj też:
Sondaż: Morawiecki z wyraźną przewagą nad Kaczyńskim

Opracował: Marcin Bugaj
Źródło: Telewizja Republika / X
Czytaj także