Sąd Apelacyjny w Gdańsku wydał prawomocny wyrok w sprawie reportażu "Gazety Wyborczej" dotyczącego ks. Henryka Jankowskiego. Wydawca dziennika ma usunąć wskazane fragmenty publikacji i zamieścić przeprosiny dla trzech sióstr zmarłego duchownego.
Pełnomocnik "Wyborczej" zapowiedział złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.
"Gazeta Wyborcza" przegrała w sądzie
Sprawa dotyczy reportażu Bożeny Aksamit "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", który ukazał się pod koniec 2018 r. w "Dużym Formacie", dodatku do "Gazety Wyborczej". Tekst opisywał zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego osób nieletnich przez ks. Henryka Jankowskiego. Pozew przeciwko wydawcy wniosły trzy siostry duchownego. Argumentowały, że publikacja naruszyła ich dobra osobiste, w tym prawo do dobrej pamięci o zmarłym bracie.
W marcu 2023 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku nakazał publikację przeprosin, ale odnosiły się one do fragmentu reportażu opisującego historię 16-letniej Ewy, która – według publikacji – miała zajść w ciążę z ks. Jankowskim, a następnie popełnić samobójstwo. Sąd wskazał wówczas, że nie udało się potwierdzić, aby w opisywanym miejscu i okresie doszło do takiego zdarzenia. Relacja pochodziła od Barbary Borowieckiej, jednej z osób, które oskarżały ks. Jankowskiego o czyny pedofilskie.
Od wyroku odwołały się obie strony. W postępowaniu apelacyjnym sąd rozszerzył zakres obowiązków wydawcy. Nakazał usunięcie z publikacji fragmentów zawierających wypowiedzi Barbary Borowieckiej dotyczące jej twierdzeń o wykorzystywaniu seksualnym przez duchownego oraz opisów czynności seksualnych, których miał się wobec niej dopuszczać.
Zgodnie z prawomocnym orzeczeniem przeprosiny mają zostać opublikowane w papierowym wydaniu "Dużego Formatu" oraz na stronie Wyborcza.pl. W komunikacie ma znaleźć się informacja, że sporny materiał powstał "bez zachowania obowiązkowej, szczególnej staranności". Sąd uznał również, że publikacja naruszyła dobra osobiste sióstr ks. Jankowskiego.
Trzy siostry ks. Jankowskiego mają otrzymać po 1900 zł zadośćuczynienia.
Zapowiadają kasację do Sądu Najwyższego
Jak informuje Press.pl, pełnomocnik wydawcy "Gazety Wyborczej" Tomasz Ejtminowicz krytycznie odniósł się do orzeczenia. W jego ocenie sąd apelacyjny nie odniósł się wystarczająco do zeznań Barbary Borowieckiej złożonych przed sądem pierwszej instancji. Zwrócił również uwagę, że w postępowaniu nie mogła zostać przesłuchana autorka reportażu Bożena Aksamit, która zmarła w lutym 2019 r.
– Po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku złożymy skargę kasacyjną. Wniesiemy o wstrzymanie wykonalności wyroku Sądu Apelacyjnego – zapowiedział Ejtminowicz.
Czytaj też:
Nowy program znanego dziennikarza. "Trzeba ich stale poddawać presji" Czytaj też:
Znana dziennikarka przeszła szkolenie obronne. "Żeby wiedzieć, co robić"
