NA PIERWSZY OGIEŃ Dwa tygodnie temu w Szwecji tamtejsze partie lewicy wygrały dzięki nadzwyczajnej mobilizacji imigrantów, głównie z krajów muzułmańskich.
Teraz podobne zjawisko zadecydowało o wyniku wyborów w Berlinie, który w RFN ma status odrębnego landu. Zwyciężyli postkomuniści z partii Die Linke, którzy uzyskali 25,1 proc., co w porównaniu z wyborami sprzed pięciu lat oznacza skok o 12,9 proc.
Każdy, kto oglądał amerykański film „Kabaret”, pamięta scenę, w której pieśń śpiewana przez młodego bojowca z Hitlerjugend powoduje coś w rodzaju masowej hipnozy wszystkich bywalców podberlińskiej piwiarni.
Felieton zostanie opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
