Szybka znajomość, szybki ślub. Para pobrała się w jednym z krakowskich kościołów. Duża różnica wieku zakochanych od początku wywoływała kontrowersje, także w rodzinie panny młodej. Po ślubie w sieci pojawiły się plotki, jakoby mama Bianki jednak pojawiła się na uroczystości; co więcej, miało dojść do awantury. Filip Chajzer w rozmowie z Plejadą skomentował te rewelacje. – To bzdura, ktoś to wymyślił. Nie było mamy Bianki. Nad czym zresztą bardzo ubolewam. Natomiast tata mojej żony odprowadzający Biankę do ołtarza, klasa absolutna. Jesteśmy tym bardzo wzruszeni – zapewnił. Z kolei portal Pudelek ustalił, że ojciec ukochanej Filipa co prawda poprowadził córkę do ołtarza, ale obecny był tylko na ślubie, na weselu już nie – rzekomo przez zobowiązania zawodowe.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
