Nie dać się zastraszyć

Nie dać się zastraszyć

Dodano: 
Wilno, Litwa, 02.05.2026. 12. Parada Polskości w Wilnie, 2 bm. w Dniu Polonii i Polaków za Granicą, w której udział wzięło około 10 tys. osób
Wilno, Litwa, 02.05.2026. 12. Parada Polskości w Wilnie, 2 bm. w Dniu Polonii i Polaków za Granicą, w której udział wzięło około 10 tys. osób Źródło: PAP / Valdemar Doveiko
Krystian Kamiński Przed podpisaniem w 1994 r. traktatu polsko-litewskiego ówczesne władze Polski odrzuciły litewskie żądanie potępienia przynależności Wileńszczyzny do II Rzeczypospolitej i uznania litewskiej narracji o polskiej „okupacji” tego regionu. Polityka państwa polskiego powinna konsekwentnie trzymać się tej zasady również dzisiaj

Wielokrotnie pisałem już o sprawach naszych rodaków na Litwie – autochtonicznych mieszkańców Wileńszczyzny, którzy pozostali wierni polskiej tożsamości narodowej mimo odłączenia tych ziem od Polski ponad osiem dekad temu. Niestety, także tym razem piszę o nich z powodu presji, którą państwo litewskie wywiera na tę społeczność.

Oto Urząd Inspektora Etyki Dziennikarskiej wszczął postępowanie w sprawie związanego ze Związkiem Polaków na Litwie „Tygodnika Wileńszczyzny” z powodu opublikowanego w nim artykułu, określającego operację oddziałów gen. Lucjana Żeligowskiego z 1920 r. jako „wyzwolenie” Wilna. Mimo że chodzi o publikowane od lat sformułowanie, tygodnikowi grożą teraz konsekwencje prawne. Kibicują już temu zresztą niektórzy ważni litewscy politycy.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także