"Do jasnej cholery jeb**ej! Ku**a mać!!!". Artystce puściły nerwy

"Do jasnej cholery jeb**ej! Ku**a mać!!!". Artystce puściły nerwy

Dodano: 
Wokalistka Natalia Niemen
Wokalistka Natalia Niemen Źródło: PAP / Wojtek Jargiło
Natalia Niemen nie gryzła się w język po kolejnym ataku hejterów. Artystka odpowiedziała serią przekleństw.

W niedzielę na profilu Natalii Niemen pojawił się niepokojący wpis. "Mam dość" – napisała krótko artystka.

"Może w końcu Pani Natalio warto pomyśleć o sięgnięciu po pomoc, o rozpoczęcie swojej profesjonalnej psychoterapii? To nie sarkastyczny wywód tylko troska o Panią. Skoro jest Pani tak bardzo podatna na hejt, skoro nie umie Pani zdystansować się do uwag na swój temat, skoro nie umie Pani czerpać z informacji zwrotnych na swój temat a jedynie są one dla Pani przytłaczające, skoro jako artystka stała się Pani najbardziej znana z ilości hejtujących Panią osób a nie ze swojej twórczości, to chyba jest to wszystko wyraźnym wskazaniem, że należałoby uporządkować swoja głowę, emocje i myśli, być może tez i przeszłość wraz z dzieciństwem, by stanąć na nogi i zacząć zwyczajnie żyć. Żyć rozumiejąc siebie, swoje potrzeby i ograniczenia. Życzę Pani dojrzałych wyborów!" – skomentował jeden z fanów.

Nerwowa reakcja Natalii Niemen. "To moja wina, ku**a mać?"

Niemen odpowiedziała na ten komentarz, nie kryjąc silnych emocji.

"Człowieku. Jestem po 11 latach terapii. I własnie dlatego walczę z tymi karaluchami tak długo. Bo mam jaja i jestem je**nym wojownikiem. Bo zależy mi na ludziach, którzy mogliby umrzeć przez te zj*by zas**ne. Nie rozumiesz. Nie jestem podatna na hejt. Jestem huraganem na zło. Ale nawet największy i najbardziej wytrwały wojownik kiedyś pada. Doceniam dobre intencje, ale w tym momencie wszystko mnie wku**ia. Życie we mnie napie***lało kilka ostatnich dekad i gdyby nie terapia, to bym mnie już dawno na tym padole nie było. I co pan chce uzyskać, że jestem najbardziej znana z ilości hejtujących? Że to moja wina, do cholery? Ja mam uporządkować głowę z powodu hejterów? Co pan bredzi? Panie! Ludzie mnie nienawidzą, bo moim ojcem był Niemen i czepiają się wiecznie tego jak śpiewam, jaki mam biust, jakie robię miny, jak maluję obrazy! To moja wina, ku**a mać? I to ja mam iść na terapię??? A wie pan, dlaczego nie jestem znana ze swojej twórczości? Bo jak ty wrzucam cokolwiek o swojej twórczości muzycznej, plastycznej i innych, to algorytm blokuje zasięgi, do jasnej cholery jeb**ej! Ku**a mać!!!" – odpowiedziała.

W poniedziałek artystka ponownie zwróciła się do fanów, już w nieco łagodniejszym tonie.

"Kolejny raz mi się potwierdza, że zaliczenie dna psychicznego z powodu dramatycznie wrednych ludzi trwa u mnie ok. 1 dnia. Jakoś się ogarniam. Chcę ogromnie podziękować tym wszystkim Ludziom Dobrej Woli, którzy mnie wspierają i czują. Dla wrażliwca, indywidualisty, artysty to BARDZO WIELKA RZECZ, wiedzieć, że są TAK PIĘKNI LUDZIE, JAK WY" – podkreśliła.

Poinformowała również, że wyłącza możliwość komentowania jej wpisów, ale zaprasza swoich fanów do wysyłania prywatnych wiadomości.

facebook Czytaj też:
"Staraliśmy się znaleźć sposób". Znana piosenkarka rozstała się z mężem
Czytaj też:
Kolejne odejścia z Agory. "To są pełzające zwolnienia zbiorowe"

Opracowała: Małgorzata Puzyr
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także