– Szwecja po raz drugi skieruje samoloty bojowe do udziału w dużej operacji NATO w Polsce. Nowością jest jednak to, że na miejscu wesprzemy tę operację również systemami rakiet Patriot – powiedział Ulf Kristersson na konferencji prasowej.
– Zadaniem zarówno kontyngentu wyposażonego w samoloty Gripen, jak i systemów Patriot będzie ochrona NATO-wskiego hubu logistycznego w Polsce, a tym samym zapewnienie, że ważne wyposażenie dotrze do Ukrainy – podkreślił premier Szwecji.
Minister obrony Pal Jonson tłumaczył, że wysłanie do innego kraju systemów Patriot nie wpłynie negatywnie na możliwości obronne Szwecji. – Warto pamiętać o naszych wcześniejszych doświadczeniach z udziału w tak zwanych wysuniętych siłach lądowych NATO. Wtedy wracały do nas jednostki lepiej przygotowane niż w momencie ich wysłania – mówił.
Według publicznego nadawcy SVT, do Polski wraz z systemami Patriot wysłanych zostanie około 100 szwedzkich żołnierzy.
Szwedzkie myśliwce nad Polską
Od października wielozadaniowe myśliwce Saab JAS 39 Gripen ze Szwedzkich Sił Powietrznych operują z polskich baz, chroniąc wschodnią flankę Sojuszu Północnoatlantyckiego oraz kluczowy węzeł logistyczny w Rzeszowie, przez który płynie pomoc dla Ukrainy. Misja potrwa dwa miesiące i jest odpowiedzią na naruszenia przestrzeni powietrznej NATO. Piloci będą podlegać centrum operacji powietrznych NATO w niemieckim Uedem.
Szwedzki kontyngent dysponuje łącznie sześcioma wielozadaniowymi myśliwcami Gripen. Maszyny te posiadają zdolność do lądowania i startu z drogowych odcinków lotniskowych o długości zaledwie 800 metrów. Do obsługi samolotów i zabezpieczenia operacji skierowano do Polski ponad 150 żołnierzy, w tym doświadczonych pilotów, inżynierów uzbrojenia, mechaników oraz specjalistów od łączności i logistyki. Szwedzkie Gripeny pełniły już podobną służbę w Polsce od kwietnia do sierpnia 2025 r.
Czytaj też:
Spotkanie z Putinem. Jasna deklaracja ze strony Nawrockiego Czytaj też:
"W dużej mierze nasza wojna". Tusk: Polska stała się regionalnym mocarstwem
