Nawrocki powiedział wcześniej, że nie dostał notatki ze spotkania Kosiniaka-Kamysza z Trumpem i że zarówno on, jak i minister spraw zagranicznych powinni otrzymać dokument podsumowujący rozmowę.
Do jego słów odniósł się Sikorski. "Pan prezydent powinien zdyscyplinować swojego pracownika, pana Nikodema Rachonia, który był organizatorem i jedynym obok wicepremiera polskim uczestnikiem spotkania" – napisał szef MSZ. Dodał, że "notatkę sporządza zawsze osoba niższa rangą".
Zamieszanie wokół spotkania Kosiniaka-Kamysza z Trumpem. O czym rozmawiali?
Spotkanie Kosiniaka-Kamysza z Trumpem odbyło się w marcu w Stanach Zjednoczonych. W rozmowie uczestniczył również Rachoń, a w jej organizacji pomagał europoseł PiS Adam Bielan.
Polityk twierdzi, że że został poproszony przez współpracowników szefa MON o pomoc w nawiązaniu bezpośredniego kontaktu z amerykańskim prezydentem. Według Bielana spotkanie odbyło się 2 marca w Białym Domu.
Kwestia braku notatki stała się przedmiotem publicznej wymiany stanowisk między Pałacem Prezydenckim a MSZ, a także wewnątrz rządu.
Bielan: Czas przeciąć spekulacje
We wtorek (6 października) Bielan wezwał Kosiniaka-Kamysza do publicznego ujawnienia szczegółów rozmowy z Trumpem. "Czas przeciąć spekulacje" – napisał europoseł PiS na platformie X.
Wcześniej szef MON potwierdził, że podczas marcowej wizyty w Waszyngtonie miał okazję krótko rozmawiać z prezydentem USA przy okazji uroczystości związanej z pośmiertnym odznaczeniem amerykańskiego żołnierza Michaela Ollisa.
TV Republika: Amerykanie zainteresowani zmianą premiera
Telewizja Republika podała w poniedziałek (5 października), powołując się na własne nieoficjalne ustalenia, że podczas rozmowy Kosiniaka-Kamysza z Trumpem miała pojawić się kwestia ewentualnej zmiany premiera Polski.
Donald Tusk potwierdził w rozmowie z TVN24, że szef MON przekazał mu informacje o spotkaniu i jego przebiegu jeszcze w marcu. Premier nie ujawnił jednak szczegółów rozmowy, tłumacząc, że miała ona "dyskrecjonalny charakter".
– Dotyczyła raczej sytuacji wewnętrznej w Polsce – powiedział szef rządu, zaznaczając jednocześnie, że tematem rozmowy nie była kwestia budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce. Na pytanie o szczegóły Tusk odpowiedział: "Kiedyś historia się dowie".
Czytaj też:
"Prosimy o dostarczenie notatki". Rzecznik MSZ apeluje do Bielana
