Igor Janke rozmawiał w czwartek na Kanale Otwartym z Krzysztofem Wojczalem, prawnikiem zajmującym się również analizowaniem i komentowaniem geopolityki. Rozmówcy poruszyli tematy dotyczące bezpieczeństwa Polski, koncepcji obowiązkowego szkolenia wojskowego i takiej budowy rezerw i armii, która skutecznie spełni funkcję odstraszającą potencjalnych agresorów.
Federacja polsko-ukraińska? Wojczal: My byśmy marzyli
W pewnym momencie Wojczal mówił o korzyściach dla Polski, które wyniknęłyby z ściślejszej współpracy z Rumunią, gdyby władze w Bukareszcie bardziej uwierzyły w znaczenie swojego kraju. W wątku tym wyraził również swoją wizję ułożenia stosunków Polski z Ukrainą. – Bo wiesz, dla nas, to, o czym my byśmy marzyli i niektórzy już tutaj jakieś konfederacje, czy federacje robili polsko-ukraińskie. No dla nas to jest atrakcyjne, prawda? – powiedział Wojczal.
– Ukraina jako duże państwo, mimo wszystko z potencjałem, pomimo tego, że ta populacja to tam jest teraz w tej chwili naprawdę niska w stosunku do tego, co było 30 lat temu. Ale mimo wszystko my sobie wyobrażamy, że gdybyśmy byli partnerem z Ukrainą, to polsko-ukraińskie partnerstwo dawałoby nam naprawdę dużą siłę w Europie. I do tego się chyba wszyscy zgodzimy – przekazał swoje zdanie.
Janke: Do tego trzeba odwagi
– Tylko do tego trzeba odwagi i myślenia – wtrącił Igor Janke.
– Ale nie uzyskamy tego partnerstwa, bo z Ukraińcami się nie da – zauważył Wojczal. – Oni to udowodnili już wielokrotnie. Ja powiem ci szczerze, że zupełnie zmieniłem teraz postrzeganie na naszą dawną historię, na te czasy powstań Chmielnickiego i później, bo doszedłem do wniosku, że może oni po prostu też próbowali się z nimi dogadać, ale się nie dało – kontynuował.
"Trzeba ich zmusić"
– Kluczem do tego, żeby zbudować jakieś partnerstwo z Ukraińcami, nie jest to, że my mamy ich przekonać do tego, że to jest korzystne, bo my ich tak nie przekonamy, bo oni będą chcieli z buta być silniejsi i będą nas traktować z góry, bo będą się orientować na Niemcy. Trzeba więc zmusić ich do tego, żeby tak myśleli albo żeby na to poszli – poradził prawnik.
Wojczal podkreśli, że wraz z Rumunią, Polska mogłaby "zmusić" Kijów do partnerstwa z tymi dwoma krajami, a to z kolei pozytywnie przełożyłoby się na możliwości budowania bezpieczeństwa w regionie "przeciwko Rosji". – Uważam, że Rumunia jest kluczem do Ukrainy. Z Rumunią i Ukrainą Polska ma znacznie bezpieczniejszą przyszłość niż bez – podsumował.
Czytaj też:
Zajączkowska: Polacy widzą postawę Ukrainy. Już nie dadzą się zrobić w konia
