Papież Leon XIV przeszedł we wtorek operację w rzymskiej Poliklinice Gemelli. Z komunikatu Watykanu wynika, że rekonwalescencja przebiega zgodnie z planem, a Ojciec Święty stopniowo odzyskuje siły.
Papież spędził spokojną noc po zabiegu. Zaczął już wstawać z łóżka, poruszać się po sali szpitalnej i samodzielnie spożywać posiłki.
Jak poinformowali lekarze opiekujący się Leonem XIV, środowe badania krwi oraz zdjęcie rentgenowskie klatki piersiowej nie wykazały nieoczekiwanych nieprawidłowości pooperacyjnych. Wyniki mieszczą się w zakresie przewidywanym dla tego rodzaju zabiegu.
Papież rozpoczął również fizjoterapię oddechową, która ma pomóc mu w odzyskiwaniu sprawności po operacji płuca.
W środowym komunikacie podkreślono, że stan zdrowia Ojca Świętego jest stabilny, a proces rekonwalescencji postępuje zgodnie z oczekiwaniami.
Papież przeszedł operację nowotworu płuca
Leon XIV poinformował o problemach zdrowotnych w niedzielę, 11 października, podczas spotkania z wiernymi na modlitwie Anioł Pański. Wyjaśnił wówczas, że podczas rutynowych badań lekarze wykryli niewielki guzek w płucu. Zmiana została rozpoznana na bardzo wczesnym etapie i była dobrze zlokalizowana. Papież zapewnił, że zamierza zastosować się do zaleceń lekarzy i poddać się operacji.
Podczas operacji chirurdzy usunęli dolny płat prawego płuca. Zastosowano technikę wideochirurgiczną, umożliwiającą przeprowadzenie zabiegu z wykorzystaniem specjalistycznych kamer i narzędzi. Operacja trwała około 90 minut i przebiegła bez komplikacji.
Jak przekazali lekarze Luigi Carbone i Stefano Margaritora, badanie histopatologiczne wykonane podczas zabiegu potwierdziło gruczolakoraka płuca. Jest to jeden z najczęściej występujących typów raka płuca. Lekarze przeprowadzą dalsze badania usuniętych tkanek, aby dokładniej ocenić zaawansowanie choroby i ustalić, czy konieczne będzie dodatkowe leczenie.
Papież odwołał spotkania. Co z planowaną podróżą?
Ze względu na operację i konieczność odpoczynku Leon XIV odwołał wszystkie publiczne wystąpienia zaplanowane do 20 października. Lekarze przewidywali wcześniej, że pobyt w szpitalu potrwa około tygodnia. Na razie nie poinformowano o zmianie tych założeń.
Pod znakiem zapytania pozostaje jednak planowana na listopad podróż apostolska do Ameryki Południowej, obejmująca Urugwaj, Argentynę i Peru. Watykan nie ogłosił dotychczas jej odwołania. Ostateczne decyzje mają zależeć od dalszych postępów rekonwalescencji oraz zaleceń medycznych.
