"Facet od 20 lat jedyne, co potrafi w polityce to zwalać winę na innych i szczuć"– napisał o Donaldzie Tusku Marcin Przydacz. Szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP zarzucił premierowi przerzucanie odpowiedzialności na politycznych przeciwników, przypomniał o niespełnionych obietnicach i wezwał go do odejścia na emeryturę. "Cokolwiek się stanie, to zawsze wina kogoś innego. Teraz to wina Prezydenta. Wcześniej wina opozycji. Jeszcze wcześniej każdego innego, byle nie jego" – dodał.
Przydacz wylicza zarzuty wobec Tuska. "Gdzie nie spojrzeć, dramat"
Prezydencki minister odniósł się również do sytuacji gospodarczej i realizacji obietnic szefa rządu. Przypomniał o zapowiadanej cenie paliwa na poziomie 5,19 zł za litr, wskazał na problemy finansów publicznych oraz sytuację w ochronie zdrowia i sądownictwie. "Paliwo nie jest po 5,19, jak obiecywał. W budżecie dziura i brakuje 270 MILIARDÓW. W szpitalach kolejki. W sądach sprawy ciągną się latami" – wyliczył Przydacz.
Zarzucił także rządowi niewystarczające finansowanie infrastruktury samorządowej oraz nieprawidłowości związane z wydatkowaniem pieniędzy z KPO, używając określenia "KPO przeżarte na jachty i swingersów. (...)Gdzie nie spojrzeć, dramat. A facet jest premierem i jedyne, co potrafi to wina tego, wina tamtego" – stwierdził.
"Poszczuje Polaków na siebie i cyk na winko z Grasiem"
W dalszej części wpisu Przydacz zarzucił premierowi podsycanie konfliktów między Polakami. Nawiązał również do Pawła Grasia i podróży Tuska do Sopotu. "Poszczuje Polaków na siebie i cyk na winko z Grasiem albo samolotem do Sopotu…" – napisał.
Wpis zakończył bezpośrednim apelem do szefa rządu. "Dziadzia, idź już na emeryturę* i daj Polsce żyć". Pod gwiazdką dodał: "Tylko pamiętaj, żeby odpowiadać na pytania prokuratorów".
Tusk obwinia Nawrockiego i Kaczyńskiego
Wpis Przydacza był reakcją na słowa premiera dotyczące piątkowej interwencji policji w Warszawie. Według funkcjonariuszy zatrzymany mężczyzna zaatakował policjantkę, która doznała urazu głowy. Przy zatrzymanym znaleziono nóż, jednak nie ma informacji, by użył go podczas zdarzenia. Politycy PiS zarzucili policji brutalność.
"Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na Nawrockiego i Kaczyńskiego" – napisał Donald Tusk na platformie X.
Czytaj też:
Żurek mówi o państwie prawa i kpi ze Święczkowskiego: Może rozdzierać szaty, ile mu się podoba Czytaj też:
Kaczyński o sytuacji w TK: Chodzi o to, żeby Trybunał chodził jak zegarek na ręku Tuska
