Na początku listopada 2025 roku Paweł Figurski i Patryk Słowik zostali skazani w trybie nakazowym na grzywny w wysokości 1 tys. zł każdy. Chodziło o zacytowane wypowiedzi Michała Kaczmarczyka "bez umożliwienia wykonania mu autoryzacji wypowiedzi na zasadach określonych w art. 14a ustawy – Prawo prasowe". Od razu po wyroku, obaj podkreślali, że nie mają sobie nic do zarzucenia, twierdząc, że zacytowali odpowiedź mailową bez zmieniania sensu wypowiedzi. Złożyli więc sprzeciw wobec wyroku nakazowego, który został uznany przez Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy.
20 lutego Paweł Figurski i Patryk Słowik poinformowali, że sąd umorzył postępowanie w ich sprawie. Według uzasadnienia, do którego dotarł serwis Press.pl, cytaty wypowiedzi, jakie opublikowali dziennikarz "nie zostały zniekształcone i trudno mówić o zafałszowanej treści czy spaczonym znaczeniu". Tym samym nie wprowadzili oni w błąd czytelników ani nie wyrwali cytatów z kontekstu. Michał Kaczmarczyk, były rektor Akademii Humanitas z Sosnowca, członek rad programowych PAP i Polskiego Radia, złożył jednak zażalenie w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Teraz dziennikarze mogą uznać sprawę dotyczącą publikacji wypowiedzi Michała Kaczmarczyka za zakończoną.
Słowik i Michalski niewinni. Jest prawomocny wyrok sądu
Sąd Okręgowy w Warszawie podzielił stanowisko pierwszej instancji. W uzasadnieniu zwrócił uwagę na cel autoryzacji: ma ona umożliwiać poprawienie błędów czy przejęzyczeń, które mogą pojawić się podczas spontanicznej wypowiedzi udzielanej dziennikarzowi.
Inaczej należy oceniać odpowiedzi przygotowane na piśmie. Osoba, która otrzymuje pytania i samodzielnie opracowuje odpowiedzi, ma czas na przemyślenie treści oraz dobór słów. Jeżeli następnie przesyła je dziennikarzom, a ci publikują je wiernie, bez ingerowania w ich treść, ponowna autoryzacja nie jest konieczna.
Sąd zaznaczył jednocześnie, że istotne jest zachowanie zgodności z oryginałem. Jeśli dziennikarz zmieniłby treść otrzymanej odpowiedzi, należałoby odrębnie ocenić, czy powstała w ten sposób nowa wypowiedź wymagająca autoryzacji.
Orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie jest prawomocne.
Czytaj też:
Liderka Strajku Kobiet ogłasza. "Jesteśmy żonami" Czytaj też:
Koniec sprawy znanego muzyka. Jest decyzja sądu
