Trump chce zablokować zatwierdzenie wyników wyborów na Alasce

Trump chce zablokować zatwierdzenie wyników wyborów na Alasce

Dodano: 
Donald Trump, prezydent USA
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons / Biały Dom / Molly Riley
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa złożyła wniosek do sądu, by uniemożliwić władzom Alaski uznanie wyników listopadowych wyborów do Senatu, jeśli przegra je kandydat Republikanów Dan Sullivan.

Pozew złożył w czwartek (22 października) Departament Sprawiedliwości USA przed sądem federalnym na Alasce. Administracja argumentuje, że obecność dwóch kandydatów o nazwisku Sullivan może wprowadzać wyborców w błąd i sprawić, że część głosów zostanie oddana na niewłaściwą osobę.

Władze federalne chcą, by zatwierdzenie wyników zostało wstrzymane do czasu zbadania, czy doszło do takiej pomyłki.

Dwaj kandydaci, to samo nazwisko

O mandat senatora ubiega się urzędujący republikanin Dan S. Sullivan oraz Daniel J. Sullivan Jr., emerytowany nauczyciel, który startuje bez przynależności partyjnej. W wyborach wystartuje również demokratka Mary Peltola, była członkini Izby Reprezentantów.

Republikanie twierdzą, że kandydatura drugiego Sullivana może odebrać głosy urzędującemu senatorowi i ułatwić zwycięstwo Peltoli. Daniel J. Sullivan utrzymuje jednak, że zdecydował się na start samodzielnie. Jego kandydatury nie udało się wyeliminować z wyborów – Sąd Najwyższy Alaski w czerwcu podtrzymał orzeczenie pozwalające mu pozostać na karcie do głosowania.

Departament Sprawiedliwości powołuje się na federalne przepisy dotyczące ochrony integralności wyborów. Według ekspertów prawnych podstawa prawna pozwu jest jednak wątpliwa, a władze federalne mogą nie mieć uprawnień do blokowania stanowej procedury zatwierdzania wyników w opisanej sytuacji.

Trump osobiście polecił złożyć pozew

Sam Trump potwierdził, że to on polecił podjęcie działań prawnych w tej sprawie. Wcześniej krytykował obecność drugiego kandydata o nazwisku Sullivan, określając ją jako próbę oszustwa wyborczego.

Wybory do Senatu USA odbędą się 3 listopada. Rywalizacja na Alasce może mieć znaczenie dla układu sił w izbie wyższej Kongresu, gdzie walka o większość zapowiada się na wyrównaną. Na Alasce stosuje się system głosowania preferencyjnego, w którym wyborcy szeregują kandydatów według własnych preferencji.

Czytaj też:
Kongresmeni interweniują ws. Polski. "Są wściekli na Trumpa"

Opracował: Damian Cygan
Źródło: HuffPost
Czytaj także