Jak przyznała na antenie TOK FM, do placówki przyjechała policja, która została zawiadomiona o podejrzeniu przeprowadzania nielegalnej aborcji.
Pacjentka nie chciała urodzić żywego dziecka
Do szpitala na wrocławskim Brochowie trafiła kobieta w zaawansowanej ciąży, posiadająca zalecenie psychiatry dotyczące jej zakończenia. Jak relacjonowała Jagielska, personel zaproponował pacjentce rozwiązanie ciąży, które zakończyłoby się urodzeniem żywego dziecka. Kobieta nie zgodziła się na takie rozwiązanie.
Ostatecznie aborcji nie przeprowadzono. Jagielska tłumaczyła, że oddział nie miał wcześniej do czynienia z podobnymi przypadkami, a ona sama pracowała w placówce dopiero od trzech tygodni.
Donosy na policję. Funkcjonariusze przyjechali do szpitala
Według Jagielskiej już kilka godzin po przyjęciu pacjentki ktoś z personelu miał przekazać informacje o jej sytuacji organizacjom pro-life. Wkrótce pojawiły się protesty i zawiadomienia kierowane na policję. – W tym samym dniu czekały nas odwiedziny policji – powiedziała ginekolog w TOK FM. – Donosy były składane, że odbywa się nielegalna aborcja. W związku z tym ja doskonale rozumiem policję, bo jeżeli mają doniesienie o popełnieniu przestępstwa, to muszą to zweryfikować – dodała.
Jagielska wskazała, że na przebieg sprawy wpłynęła również presja ze strony organizacji antyaborcyjnych. Szpital zgłosił podejrzenie ujawnienia informacji medycznych pacjentki. Nie ustalono dotąd, kto miał je przekazać.
Protesty przeciwko zatrudnieniu Jagielskiej
Jagielska rozpoczęła pracę we wrocławskim szpitalu na początku października. Wcześniej jej zatrudnieniu sprzeciwiały się środowiska pro-life związane z Kają Godek. Przed placówką organizowano pikiety i publiczne różańce. Przeciwnicy zatrudnienia lekarki skierowali również petycję do samorządu lekarskiego, domagając się wszczęcia wobec niej postępowania dyscyplinarnego i pozbawienia jej prawa wykonywania zawodu. Pod petycją zebrano ponad 11 tys. podpisów.
Mimo ostatnich wydarzeń Jagielska zapowiedziała w TOK FM, że nie zamierza rezygnować z przeprowadzania aborcji. Zadeklarowała, że jeśli trafi do niej kolejna pacjentka ze wskazaniami do zakończenia ciąży, postara się jej pomóc.
Czytaj też:
Nowy sondaż dot. aborcji. Tylu Polaków chce liberalizacji przepisów Czytaj też:
Polska nie chce aborcji! Krajobraz po aborcyjnych strajkach i kontrach prolife
