"Rosyjska ruletka". Bosak o poważnym problemie

"Rosyjska ruletka". Bosak o poważnym problemie

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja)
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Krzysztof Bosak zwrócił uwagę na sytuację polskich firm w kontekście przetargów publicznych. "Państwo nie chroni ich przed niszczącymi działaniami zagranicznych korporacji" – ocenił polityk Konfederacji.

Parlamentarzysta poruszył temat w mediach społecznościowych.

"Zamówienia publiczne powinny pozwalać naszym firmom rosnąć, zdobywać doświadczenie i samodzielnie ubiegać się w przyszłości o większe kontrakty. Teraz jest tak, że polskie firmy przystępujące do prac jako podwykonawcy grają w rosyjską ruletkę, bo państwo nie chroni ich przed niszczącymi działaniami zagranicznych korporacji, które wygrywają i realizują w Polsce wielkie kontrakty. Tak w praktyce często wygląda w Polsce wkład krajowy przy okazji rządowych inwestycji" – napisał na portalu X współlider Konfederacji.

Bosak: Polscy przedsiębiorcy są postawieni przed diabelskim dylematem

Krzysztof Bosak odniósł się do sytuacji również podczas spotkania z mieszkańcami Krakowa.

– Czy wiecie państwo, że w Polsce, mimo tego gadania, że będą promować wkład krajowy, nadal mamy przepisy związane z wykonaniem inwestycji zorganizowane w ten sposób, żeby przetargi wygrywały duże międzynarodowe firmy, brały polskie firmy na podwykonawstwo i potem ich w różny sposób niszczyły? – zapytał wicemarszałek Sejmu. – Ten system jest właśnie tak skonstruowany – dodał.

Polityk Konfederacji zaznaczył, że "w tej chwili polscy przedsiębiorcy są postawieni przed diabelskim dylematem: iść na podwykonawstwo i zaryzykować swoje firmy czy stać z boku i patrzeć, jak inni się rozwijają". – Bardzo, bardzo trudny wybór – zauważył.

Polityk Konfederacji: Polskie prawo nie zabezpieczenia płatności

Jak podkreślił polityk, "polskie prawo powinno zabezpieczać to w ten sposób, że jeśli ktoś poniósł koszty i wykonał pracę, to dostanie płatności".

– Teraz się okazuje, że polskie prawo nie zabezpieczenia płatności, polskie prawo zabezpiecza i wymusza rozliczenie. Ja jako polski polityk muszę się uczyć kruczków prawnych, gdzie przebiega granica między rozliczeniem a płatnością, bo okazuje się, że to nie to samo. Można coś rozliczyć i za to nie zapłacić – mówił Krzysztof Bosak.

Wicemarszałek Sejmu zauważył, że nastąpiła druga fala sprzeciwu podwykonawców, ale przebiega ona w ciszy. – Przedsiębiorcy tracą kapitał, tracą nerwy w ciszy, a w tym samym czasie więksi stają się jeszcze więksi – podkreślił Bosak. – Nie może tak być. Małe firmy muszą rosnąć do średnich, a średnie do dużych. Polskie firmy muszą móc wykonywać przetargi, które ogłaszają polskie instytucje – dodał.

Czytaj też:
Bosak bije na alarm. "Przez lata ostrzegaliśmy"
Czytaj też:
"Wielkie brawa". Zajączkowska-Hernik chwali znanego polityka

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także