Wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka ogłosiła we wtorek, że centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce.
We wpisie na platformie X podkreśliła, że to "historyczna decyzja". Dodała, że o lokalizację tej inwestycji Polska rywalizowała z Niemcami, Holandią i Norwegią.
Centrum serwisowania pocisków do systemów Patriot powstanie w Polsce
Pentagon poinformował w komunikacie, że we wtorek na marginesie posiedzenia Konferencji Dyrektorów Krajowych ds. Uzbrojenia NATO (CNAD), władze Stanów Zjednoczonych, we współpracy z firmą Lockheed Martin oraz europejskimi sojusznikami, ogłosiły wybór Polski na gospodarza europejskiego centrum obsługi technicznej pocisków PAC-3.
W komunikacie podkreślono, że funkcjonowanie nowego ośrodka będzie oparte na "ścisłej współpracy przemysłowej po obu stronach Atlantyku, a za integrację kluczowych elementów łańcucha dostaw będą odpowiadać Niemcy, Holandia i Szwecja".
Kancelaria Premiera chwali się sukcesem
"Historyczną decyzją" pochwaliła się również w serwisie X Kancelaria Prezesa Rady Ministrów.
"Polska wygrała rywalizację z Niemcami, Holandią oraz Norwegią, przedstawiając najwyżej ocenioną ofertę. To efekt wielu miesięcy intensywnych negocjacji ze stroną amerykańską i ciężkiej pracy całego zespołu" – czytamy we wpisie.
KPRM podkreśliła, że "kluczowa inwestycja nie tylko wzmacnia nasze bezpieczeństwo i potencjał obronny, ale również buduje pozycję Polski jako centralnego hubu technologiczno-serwisowego dla systemów Patriot w Europie".
Bosak zadaje pytania
Pytania dotyczące inwestycji zadał Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu i jeden z liderów Konfederacji.
"Nie chcę psuć zabawy, ale jeśli dobrze widzę, to w komunikatach nie ma wielu fundamentalnie istotnych informacji dla oceny tej wiadomości" – napisał, w reakcji na wpis Kancelarii Premiera.
Następnie Krzysztof Bosak zadał szereg pytań. "Kto inwestuje, czyje pieniądze i jak duże? Jaki ma być model finansowania kosztów tego centrum serwisowania? Jaki ma być zakres serwisowania pocisków i ich komponentów w obiekcie mającym powstać w Polsce, a jaki w USA i tym samym jaki zakres transferu wiedzy? Jaki ma być koszt pojedynczego serwisowania pocisku oraz jaki będzie sumaryczny koszt dla budżetu MON w cyklu życia produktu?".
Wicemarszałek Sejmu podkreślił, że "Polska w wyniku znacznych nakładów inwestycyjnych już posiada zdolności serwisowania rakiet europejskiej produkcji oraz produkcji komponentów do rakiet amerykańskiej produkcji i są one zlokalizowane w jednej ze spółek grupy PGZ".
"Brak informacji o wykorzystaniu dotychczasowej kompetencji tej spółki może zwiastować tworzenie ich od nowa w innej spółce i w innej lokalizacji" – zauważył.
Krzysztof Bosak zwrócił uwagę, że od samego serwisowania pociski się nie rozmnożą. "Potrzebujmy produkcji" – podkreślił.
Czytaj też:
"MON poprosiło o współpracę". Przydacz ujawnia kulisy inwestycji w Polsce Czytaj też:
"Dzięki rozmowie prezydentów Nawrockiego i Trumpa". Szef BBN o decyzji USA
