Pierwszy taki sondaż. Aż siedem partii w Sejmie

Pierwszy taki sondaż. Aż siedem partii w Sejmie

Dodano: 
Politycy na sali obrad Sejmu
Politycy na sali obrad Sejmu Źródło: PAP / Albert Zawada
Koalicja Obywatelska uzyskałaby 30,9 proc. poparcia, gdyby wprowadzono tzw. głosowanie rodzinne, zakładające przyznanie rodzicom dodatkowych głosów za niepełnoletnie dzieci. To spadek o 2,7 pkt proc. w porównaniu z obecnym modelem głosowania – wynika z sondażu przeprowadzonego na potrzeby raportu Klubu Jagiellońskiego i Instytutu Sobieskiego.

W badaniu zrealizowanym pod koniec września przez firmę SW Research respondenci zostali zapytani zarówno o preferencje partyjne, jak i liczbę niepełnoletnich dzieci.

Następnie wyniki przeliczono zgodnie z modelem głosowania rodzinnego, w którym każdy rodzic otrzymałby dodatkowo po pół głosu za każde dziecko do ukończenia przez nie 18 lat.

Rozwój Plus i Razem w Sejmie. Sondaż wśród zdecydowanych wyborców

W standardowym wariancie sondażu Koalicja Obywatelska uzyskała 33,7 proc. poparcia wśród zdecydowanych wyborców.

Na kolejnych miejscach znalazły się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 19,8 proc., Konfederacja – 14,3 proc., Konfederacja Korony Polskiej – 10,2 proc., Nowa Lewica – 7 proc., Rozwój Plus – 6 proc. oraz Partia Razem – 5,6 proc.

Pod progiem wyborczym znalazłoby się Polskie Stronnictwo Ludowe, które uzyskało 3 proc. Odpowiedź "inne" wybrało 0,3 proc. pytanych.

Po przeliczeniu wyników według zasad głosowania rodzinnego poparcie dla KO spadłoby do 30,9 proc.

Pozostałe ugrupowania odnotowałyby niewielki wzrost poparcia (PiS +0,7 pkt proc., Konfederacja +0,6 pkt proc., Korona +1,1 pkt proc.) lub utrzymałyby dotychczasowy wynik.

Według autorów analizy zmiany nie miałyby jednak charakteru rewolucyjnego i mieściłyby się w granicach błędu statystycznego.

Z badania wynika również, że po zastosowaniu proponowanego modelu udział osób bez niepełnoletnich dzieci w ogólnej liczbie głosów zmniejszyłby się z 63,1 do 49,5 proc. Udział rodziców wzrósłby natomiast do 50,5 proc.

Rodziny z co najmniej trojgiem niepełnoletnich dzieci dysponowałyby 5,7 proc. głosów wobec 2,9 proc. w obecnym systemie.

Głosowanie rodzinne. Raport ekspertów

Koncepcja głosowania rodzinnego, określana również jako głosowanie Demeny'ego, zakłada, że rodzice reprezentowaliby przy urnach wyborczych swoje niepełnoletnie dzieci. Każdy z rodziców otrzymałby dodatkowo pół głosu za każde dziecko.

Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że mogłoby ono zwiększyć znaczenie polityczne rodzin i młodszych pokoleń w starzejącym się społeczeństwie.

Raport Klubu Jagiellońskiego i Instytutu Sobieskiego przedstawiono podczas Forum Krynica 2026. Eksperci wskazują, że starzenie się społeczeństwa może w przyszłości zwiększać polityczne znaczenie starszych wyborców, a w konsekwencji wpływać na priorytety partii i decyzje dotyczące polityki publicznej.

Autorzy raportu podkreślają zarazem, że proponowana reforma nie powinna być traktowana jako samodzielne rozwiązanie problemów demograficznych. Ma być przedmiotem dalszej debaty eksperckiej i społecznej.

Czytaj też:
Dodatek do emerytury za urodzenie dzieci. Prawie 2 tys. zł z ZUS
Czytaj też:
Zmiany w 800 plus. W nowych przepisach jest haczyk

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Klub Jagielloński
Czytaj także