Pierwsza o wejściu policji na teren Trybunału Konstytucyjnego poinformowała Telewizja Republika. Chwilę później policja potwierdziła te doniesienia, publikując w mediach społecznościowych oficjalne komunikaty Komendy Głównej Policji i Komendy Stołecznej Policji.
Mundurowi podkreślili, że interweniujący funkcjonariusze nie wkroczyli do samego budynku Trybunału Konstytucyjnego.
Braun: Zjednoczona łże-prawica wytyczała ścieżki bezprawia
Do sytuacji w TK odniósł się w piątkowej rozmowie z portalem DoRzeczy.pl prezes Konfederacji Korony Polskiej Grzegorz Braun. Europoseł nawiązał do swojego oświadczenia, w którym napisał: "Dzisiejsze zdarzenia związane z Trybunałem Konstytucyjnym pokazują, że rządząca Koalicja Obywatelska zdecydowała się na wymuszanie swoich racji politycznych przy pomocy policji abstrahując od porządku prawnego, co przywołuje na pamięć zdarzenia z maja 1926 r. których stulecie niedawno obchodziliśmy".
– To jest esencja. Sytuacja jest niestandardowa. Z całą pewnością próba ustanowienia relacji między najwyższymi organami władzy państwowej przy użyciu łomy, lewara, siły policyjnej wyczerpuje znamiona zamachu stanu. Oczywiście ten zamach stanu ma na razie limitowaną skalę, ale kwestia Trybunału Konstytucyjnego jest tematem kluczowym, jeśli chodzi o sprawy prawno-ustrojowe – podkreślił deputowany do PE.
Jak zaznaczył Braun: "My, Konfederacja Korony Polskiej, komunikowaliśmy już szereg razy brak naszej aprobaty dla tak siłowych, brutalnych rozwiązań, z drugiej strony zwracaliśmy uwagę, że sprawa nie doczeka się pozytywnego rozpatrzenia, jeśli pozostaniemy na poziomie politycznego kontredansu PiS-PO, PO-PiS z przystawkami". – Zjednoczona łże-prawica wytyczała ścieżki bezprawia, którymi teraz śmiało podąża i które bezkompromisowo poszerza demokracja uśmiechnięta, walcząca z Polakami. My byliśmy tego świadkami i wzywamy do rozwiązania, które wychodziłoby poza paradygmat spraw kadrowych – stwierdził lider Konfederacji Korony Polskiej.
Lider Konfederacji Korony Polskiej: Naród polski jest atakowany przez reżim eurofederastów
Polityk zwrócił uwagę na kwestię przynależności Polski do struktur UE. – Autentyczny reset konstytucyjny wymagałby stanięcia na gruncie niepodległości Polski, a to oznacza zaprzestanie uznawania i ustanawiania dyktatu instancji poza Polską, np. UE, eurokołchozu – ich jurysdykcji, ich uzurpacji władzy nad Polakami. Autentyczny reset konstytucyjny to polexit albo też bardziej swojsko – "wyp...ć z Polin" – mówił Grzegorz Braun.
Jak podkreślił, tej sytuacji nie należy przyglądać się z boku. – Jesteśmy tu, ale wzywamy do tego, żeby rzecz nie była jak w sztuce Aleksandra hr. Fredry sporem o mur graniczny, w tym przypadku – o płot TK. Wzywamy do tego, by wyciągnąć najpoważniejsze wnioski i wniosek, który my wyciągamy wyraża się hasłem: "Odzyskajmy Niepodległość" – zaznaczył prezes Konfederacji Korony Polskiej.
Europoseł przypomniał przerwaną podróż prezydenta Karola Nawrockiego. – Sytuacja jest w najwyższym stopniu niestandardowa. Konfederacja Korony Polskiej, zaznaczając swoją odrębność, jednocześnie manifestuje swoją jedność z narodem polskim, który jest atakowany przez reżim eurofederastów, podżegaczy wojennych, klimatystów, rzeczników interesu ukraińskiego i banderowskiego w Polsce – wyjaśnił.
Czytaj też:
"Prawdopodobnie zamach stanu". Polityk o sytuacji w TK Czytaj też:
"Łamanie prawa". Europoseł wskazał jedno nazwisko
