Pod Trybunałem Konstytucyjnym odbywa się masowy protest przeciwko działaniom władzy. Politycy mówią wprost o siłowym przejęciu sądu przez policję oraz zamachu stanu.
Na miejscu zebrali się politycy prawicy. Obrazki z manifestacji są bardzo symboliczne, gdyż w jednym proteście udział biorą politycy do tej pory skłóceni i odmawiający współpracy.
W protestach uczestniczą m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, były premier Mateusz Morawiecki oraz posłowie Rozwoju Plus, lider Korony Polskiej Grzegorz Braun, liderzy Konfederacji Krzysztof Bosak oraz Sławomir Mentzen. Na miejsce udali się również działacze organizacji niepartyjnych w tym m.in. Młodzieży Wszechpolskiej.
Policja weszła do TK. Służby zawiadomiła sędzia Korwin-Piotrowska
W piątek przed godz. 18 policja podjęła działania w rejonie siedziby Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie w związku z "incydentami" podczas protestu. Jak poinformowały Komenda Główna Policji i Komenda Stołeczna Policji, funkcjonariusze reagują na naruszenia prawa i starają się przywrócić porządek publiczny. Jednocześnie zaznaczono, że policjanci nie weszli do samego budynku Trybunału.
Według oficjalnego stanowiska funkcjonariusze interweniują w związku z niebezpiecznymi incydentami, w tym rzucaniem przedmiotami w policjantów zabezpieczających zgromadzenie. Komenda Główna Policji poinformowała ponadto, że otrzymała pismo od Prokuratora Generalnego, w którym zwrócono uwagę na konieczność szczególnego zabezpieczenia siedziby Trybunału w związku z trwającymi w jej sąsiedztwie protestami.
Dodatkowo do komendy wpłynęła korespondencja sędzi Trybunału Konstytucyjnego Anny Korwin-Piotrowskiej. Wskazała w niej na możliwość wystąpienia zagrożenia dla życia i zdrowia sędziów oraz pracowników instytucji w związku z planowanymi czynnościami na terenie TK. Zwróciła się również o podjęcie działań zapewniających bezpieczeństwo i porządek publiczny.
Czytaj też:
"Z najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem". Pierwszy prezes SN reaguje Czytaj też:
Sędzia "nie wyraża zgody na wjazd na teren TK" prezydenta
