Telewizja wPolsce24 poinformowała o dotarciu do dokumentu Komendy Głównej Policji dotyczącego postawienia w gotowości centralnych odwodów policyjnych. Według ustaleń stacji polecenie zostało skierowane do komendantów wojewódzkich oraz Komendanta Stołecznego Policji. Funkcjonariusze mają pozostawać w dyspozycji pozwalającej na szybkie skierowanie ich do działań poza macierzystymi jednostkami.
Informacje o mobilizacji pojawiają się w szczególnie napiętym momencie konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego, gdzie trwa spór o status sędziów wybranych przez Sejm oraz uprawnienia dotychczasowego kierownictwa instytucji.
"BARDZO PILNE!". Policja stawia odwody w gotowości
Jak podaje wPolsce24, ujawnione pismo przewiduje utrzymanie gotowości policyjnych odwodów centralnych w dniach od 2 do 8 listopada 2026 roku. Według informacji stacji do Warszawy mogą zostać skierowane dodatkowe siły, między innymi z Krakowa, Rzeszowa i Częstochowy. Polecenie ma obejmować przygotowanie funkcjonariuszy do natychmiastowego wyjazdu oraz zapewnienie wyposażenia niezbędnego do prowadzenia działań w różnych warunkach. Wśród wymienionego sprzętu znajdują się broń palna krótka, pistolety maszynowe oraz broń gładkolufowa z amunicją niepenetracyjną.
Funkcjonariusze mają dysponować również plecakowymi miotaczami pieprzu, hełmami kewlarowymi, kamizelkami kuloodpornymi oraz sprzętem noktowizyjnym i termowizyjnym. Lista obejmuje ponadto zestawy zaporowe, zapasowe akumulatory do radiostacji, skrzynie do przewożenia broni oraz wyposażenie transportowe, w tym furgony i oznakowane samochody typu pick-up.
Szczegółowe przygotowanie sprzętowe ma umożliwić szybkie wykorzystanie jednostek w przypadku otrzymania odpowiedniego rozkazu.
W tle spór o kierownictwo Trybunału Konstytucyjnego
Informacje o mobilizacji zbiegły się z kolejną eskalacją konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W piątek Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez obecną większość sejmową na sędziego TK, wydała zarządzenia dotyczące natychmiastowej przerwy w wykonywaniu obowiązków przez prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz jego zastępcę Bartłomieja Sochańskiego. Korwin-Piotrowska uzasadniała swoje działania między innymi niedopuszczaniem części sędziów do prac Trybunału.
Zarządzenia spotkały się z ostrym sprzeciwem dotychczasowego kierownictwa TK, które zakwestionowało ich podstawę prawną.
Przed siedzibą Trybunału pojawili się demonstranci oraz przedstawiciele opozycji, którzy sprzeciwiają się działaniom podejmowanym wobec Bogdana Święczkowskiego.
Czytaj też:
Święczkowski odsunięty? Konstytucjonalista: Prawo nie zna takiej konstrukcji Czytaj też:
"On decyduje". Kaczyński o tym, co powinien zrobić prezydent w związku z sytuacją w TK
