Rząd wysłał GROM na granicę z Rosją. Co się dzieje?

Rząd wysłał GROM na granicę z Rosją. Co się dzieje?

Dodano: 
Żołnierze Jednostki Specjalnej GROM
Żołnierze Jednostki Specjalnej GROM Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Żołnierze jednostki specjalnej GROM, policyjni kontrterroryści oraz funkcjonariusze innych służb zostali skierowani na północny-wschód Polski w związku z ostrzeżeniami o możliwych aktach dywersji przy granicy z obwodem królewieckim – podaje WP.

Według informacji Wirtualnej Polski, powołującej się na swoje źródła, główną siłą operacji antyterrorystycznej jest jednostka GROM. Żołnierze tej formacji mają wspierać działania policji w związku z możliwością pojawienia się w rejonie granicy z Rosją grup dywersyjno-rozpoznawczych. Chodzi o część powiatów województw podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.

Portal podał, że polskie władze zostały ostrzeżone o możliwym zagrożeniu przez Służbę Wywiadu Wojskowego (SWW). Informacje miały dotyczyć przygotowywania działań dywersyjnych, w tym prób naruszenia polskiej granicy przez uzbrojone grupy. Ostrzeżenia miały pochodzić również od służb sojuszniczych.

Alarm na granicy z Rosją. GROM i policja w gotowości

Szef KGP gen. insp. Marek Boroń powiedział w rozmowie z RMF FM, że w Komendzie Głównej Policji powstał sztab specjalnej operacji obejmującej województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie. W działania zaangażowane są także komendy wojewódzkie w Białymstoku i Olsztynie, wojsko, Straż Graniczna oraz służby specjalne.

– Policja zabezpiecza obwód królewiecki pod kątem ewentualnych wydarzeń, które mogłyby doprowadzić do aktów dywersji – powiedział Boroń.

Dodał, że do działań skierowano znaczne siły policyjne, w tym funkcjonariuszy jednostek kontrterrorystycznych. Nie ujawnił jednak liczby zaangażowanych funkcjonariuszy ani szczegółów dotyczących rozmieszczenia sił.

Wzmożone środki bezpieczeństwa mają związek również z informacjami o incydentach na granicach innych państw regionu. W ostatnich dniach na Łotwie odnotowano przypadki działalności uzbrojonych, nieumundurowanych mężczyzn, którzy mieli uczestniczyć w próbach przepychania migrantów przez granicę. Podobne zdarzenie miało miejsce w fińskiej Karelii.

Specjalna operacja polskich służb. W tle zagrożenie dywersją

WP zwraca uwagę na kwestie prawne związane z wykorzystaniem jednostki GROM. Zgodnie z obowiązującymi przepisami użycie polskich sił zbrojnych w określonych operacjach wymaga decyzji prezydenta na wniosek premiera.

Portal, powołując się na źródła, opisał jednak możliwe rozwiązania operacyjne pozwalające na udział żołnierzy sił specjalnych w szerszych działaniach prowadzonych przez służby.

Komenda Główna Policji informowała wcześniej, że polecenie utrzymania pełnej gotowości funkcjonariuszy w dniach od 2 do 8 listopada ma związek z zagrożeniem aktami sabotażu i dywersji. Policja zdementowała jednocześnie doniesienia, jakoby decyzja miała związek z sytuacją wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Służby nie podają, jak długo potrwa operacja ani ilu dodatkowych funkcjonariuszy i żołnierzy skierowano na północno-wschodnie pogranicze.

Czytaj też:
Rzecznik Kremla wydał oświadczenie. Padły słowa o Polsce

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także