Marek Jurek gotów zostać premierem. Zwrócił się z apelem do PSL

Marek Jurek gotów zostać premierem. Zwrócił się z apelem do PSL

Dodano: 
Marek Jurek, były marszałek Sejmu
Marek Jurek, były marszałek Sejmu Źródło: PAP / Marcin Obara
Marek Jurek, wskazany przez Rozwój Plus jako kandydat na premiera rządu przejściowego, zadeklarował gotowość pokierowania takim gabinetem. Polityk zaapelował do PSL o udział w inicjatywie zmierzającej do odsunięcia od władzy rządu Donalda Tuska.

"Nie namawiam PSL do »zmiany frontu«. Namawiam do udziału w przełamaniu niszczącej Polskę polaryzacji politycznej, której ostatnią (niestety, tylko do tej pory) odsłoną są skrajne działania premiera Tuska" – napisał Jurek we wtorek (3 listopada) w serwisie X.

Były marszałek Sejmu przyznał, że szanse na powołanie Rządu Pokoju Społecznego są niewielkie, ale – jak ocenił – inicjatywa może stanowić realną szansę na odwrócenie trendu prowadzącego do pogłębiania podziałów politycznych.

Wotum nieufności wobec rządu. Co zrobi PSL?

Jurek podkreślił, że nie oczekuje od prezesa PSL Władysława Kosiniaka-Kamysza poparcia jego kandydatury na premiera. Jednocześnie zaznaczył, że jest gotów pokierować przejściowym gabinetem, jeśli zagwarantowany zostanie jego szeroki, otwarty i tymczasowy charakter.

"Najważniejsze jednak jest, by powstał, w tej czy innej formie, z tym czy innym premierem. Wszystko jest do dyskusji" – dodał.

Według Jurka warunkiem rozpoczęcia procesu zmian jest odejście Donalda Tuska ze stanowiska premiera i przeprowadzenie konstruktywnego wotum nieufności wobec jego rządu. Polityk ocenił, że obecnie jest to jedyna droga do rozwiązania wszystkich problemów.

Morawiecki chce odwołania rządu Tuska. Jurek kandydatem na premiera

W ubiegłym tygodniu stowarzyszenie Rozwój Plus, kierowane przez Mateusza Morawieckiego, zapowiedziało złożenie konstruktywnego wniosku o wotum nieufności wobec rządu. Morawiecki wskazał Marka Jurka jako kandydata na nowego premiera.

Stało się to po tym, jak w Trybunale Konstytucyjnym doszło do próby siłowego przejęcia władzy. Anna Korwin-Piotrowska, wybrana przez Sejm na sędziego TK, która nie złożyła ślubowania w obecności prezydenta, zawiesiła w czynnościach służbowych prezesa i wiceprezesa Trybunału – Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego – i ogłosiła się sędzią kierującą TK.

Czytaj też:
Kto pisze scenariusz odsunięcia prezydenta od władzy? "Science fiction"
Czytaj też:
Korwin-Piotrowska zapytana, czy zapisała się na boks. Co odpowiedziała?

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także