Prokuratura Krajowa wszczęła we wtorek "śledztwo w sprawie czynnej napaści na sędziów Trybunału Konstytucyjnego Annę Korwin-Piotrowską i Krystiana Markiewicza".
Z komunikatu opublikowanego na stronie Prokuratury Krajowej wynika, że śledztwo wszczęto również w zakresie "usiłowania wywarcia przemocą i groźbą bezprawną wpływu na czynności urzędowe Trybunału Konstytucyjnego".
Postępowanie „dotyczy zdarzenia, do którego doszło w nocy z 30 na 31 października 2026 roku na terenie siedziby Trybunału Konstytucyjnego”.
Śledztwo w sprawie "czynnej napaści na sędziów TK"
Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, wśród osób, w kierunku których prowadzone jest śledztwo w sprawie czynnej napaści na sędziów Trybunału Konstytucyjnego, wymienił m.in. szefa Kancelarii Prezydenta oraz szefa BBN
– Widzieliśmy tam pana Grodeckiego, pana Boguckiego, widzieliśmy tam tak zwanego "snusowego" (…). Młody człowiek, który próbował właściwie uzyskać klucze do różnych pokoi w trybunale. Nie wolno prezydentowi wchodzić do Trybunału, jak nie jest zaproszony. Jest zasada konstytucyjna, że władza sądownicza jest władzą odrębną od pozostałych władz i trzeba dbać o tą sterylność takich instytucji, jak Sąd Najwyższy, jak Trybunał Konstytucyjny – powiedział w środę w Radiowej Trójce.
Bogucki o Żurku: Polityczny bękart spłodzony przez amok chorej nienawiści politycznej
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, pytany w środę na konferencji prasowej o tę sprawę, powiedział, że "pan minister Żurek jest memem, jest człowiekiem niepoważnym, człowiekiem, który już dawno, że tak powiem, z jakąś powagą tego urzędu, ważnego urzędu w państwie, a więc ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, nie ma nic do czynienia".
– Myślę, że jeżeli prokuratorzy, sędziowie, obserwują zachowania tego człowieka, to mają wyjątkowy absmak, że ktoś taki zajmuje ten gmach, gmach Ministerstwa Sprawiedliwości – dodał.
Prezydencki minister stwierdził, że "jeżeli nazwać, czy określić pana ministra Żurka, to jest takim politycznym bękartem, spłodzonym przez amok chorej nienawiści politycznej, a z drugiej strony zrodzonej z takiego kłamstwa prawnego".
Czytaj też:
Kancelaria Prezydenta złoży zawiadomienia do prokuratury. "Chodzi o zbrodnię" Czytaj też:
"Nie ma pretensji". Bogucki o kulisach wejścia prezydenta do TK
