Nieoczekiwane rozstrzygnięcie. SN zdecydował w sprawie Święczkowskiego i Sochańskiego

Nieoczekiwane rozstrzygnięcie. SN zdecydował w sprawie Święczkowskiego i Sochańskiego

Dodano: 
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański, prezes TK Bogdan Święczkowski i sędzia TK Stanisław Piotrowicz przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego
Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego Bartłomiej Sochański, prezes TK Bogdan Święczkowski i sędzia TK Stanisław Piotrowicz przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego Źródło: PAP / Piotr Nowak
Sąd Najwyższy oddalił zażalenia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego na zarządzenia o odsunięciu ich od wykonywania obowiązków w Trybunale Konstytucyjnym.

Sędzia Zbigniew Korzeniowski uznał, że SN nie jest właściwy do rozpoznania sprawy. Zażalenia zostały przekazane do Trybunału Konstytucyjnego.

Sąd Najwyższy: To nie nasza kompetencja

Decyzję podjął jednoosobowo sędzia Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN Zbigniew Korzeniowski. W uzasadnieniu wskazał, że kompetencje izby nie obejmują sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli Święczkowski i Sochański zaskarżą to postanowienie, ich sprawą zajmie się trzyosobowy skład Sądu Najwyższego.

Zażalenia dotyczyły zarządzeń wydanych 30 października przez sędzię TK Annę Korwin-Piotrowską. Nakazała ona natychmiastową przerwę w czynnościach prezesa Trybunału Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Jako powód wskazała m.in. niedopuszczenie czworga sędziów wybranych przez Sejm do udziału w Zgromadzeniu Ogólnym TK. W konsekwencji nie udało się przyjąć projektu dochodów i wydatków Trybunału na 2027 r. Wśród zarzutów wobec Święczkowskiego wymieniono także manipulowanie składami sędziowskimi i niedopuszczenie sędziego Macieja Berka do wykonywania obowiązków.

Święczkowski i Sochański wydali oświadczenie

Prezes i wiceprezes TK od początku kwestionują decyzję Anny Korwin-Piotrowskiej. W wydanym kilka dni temu oświadczeniu wyrazili "jednoznaczny sprzeciw" wobec działań, które określili jako bezprawny atak władzy wykonawczej na niezależny organ władzy sądowniczej.

Twierdzili również, że 30 października policja wkroczyła na teren Trybunału od strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a funkcjonariusze uniemożliwili wejście do budynku sędziom, których uznają za legalnie powołanych.

Święczkowski i Sochański podkreślili, że działania Korwin-Piotrowskiej, w tym próba odsunięcia ich od obowiązków, nie mają podstawy prawnej i nie wywołują skutków prawnych. Zaapelowali do polskiej i międzynarodowej opinii publicznej o poparcie dla legalizmu i niezależności Trybunału.

Czytaj też:
Bogdan Święczkowski może trafić do aresztu. Prokuratura złożyła wniosek do TK
Czytaj też:
Nawrocki postawił się rządowi ws. TK. Polacy ocenili skutki jego działań

Źródło: Onet.pl / Rzeczpospolita
Czytaj także