Podczas konferencji prasowej po zakończeniu wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier Donald Tusk powiedział, że zaoferował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu spotkanie "w cztery oczy". Rozmowy miałyby dotyczyć kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
– Kwestia ewentualnych niepokojów społecznych, manifestacji, to jest coś, na co bardzo liczą państwa nam nieprzychylne. Taka destabilizacja polityczna w Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, jest zawsze na rękę i jest też nieźle wykorzystywana i podsycana przede wszystkim przez rosyjskie służby (...). Też warto, żeby wszyscy mieli w Polsce świadomość, że czasami mogą zagrać w orkiestrze, w której wcale nie chcieliby grać – mówił dziennikarzom szef rządu.
– Tu nie chodzi o to, żeby ktoś zatriumfował, ktoś kogoś upokarzał. Zaoferowałem panu prezydentowi, że jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy, żebyśmy zastanowili się, jak na trwałe obniżyć to napięcie – oświadczył Tusk. – Spróbujemy z prezydentem poszukać też jakichś rozwiązań może na przyszłość, które uchronią Polskę przed jakimiś wstrząsami politycznymi – dodał.
Bogucki o warunkach prezydenta przed spotkaniem z Tuskiem
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki poinformował w piątek o odbyciu rozmowy z szefem Kancelarii Premiera Janem Grabcem.
"Rozmawiałem dziś w KPRP z ministrem Grabcem w sprawie spotkania Pana Prezydenta z Premierem. Powtórzyłem stanowisko Prezydenta RP, przedstawione podczas RBN: wychodzą z terenu TK kordony Policji, wchodzą do TK legalni sędziowie. Niech to będzie wyraz dobrej woli strony rządowej" – przekazał.
Nawrocki: Premier popełnił zbrodnię na ustroju Polski
3 listopada podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent ostro skrytykował działania rządu. – Pełną odpowiedzialność za wszystkie nielegalne działania, jak zawieszenie sędziów, nielegalne zarządzenia, wejście do Trybunału Konstytucyjnego od strony KPRM, ponosi premier Donald Tusk – wskazał Karol Nawrocki.
– Pan premier popełnił zbrodnię na ustroju Polski i popełnił błąd, o czym pan premier już wie i wie też, że pozostała mu tylko przemoc – dodał.
Czytaj też:
"Oczywiście będę się modlił". Czarnek o decyzji Nawrockiego
