Spektakularna klęska republikanów

Spektakularna klęska republikanów

Dodano: 
Kapitol Stanów Zjednoczonych, zdjęcie ilustracyjne
Kapitol Stanów Zjednoczonych, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Szeroka koalicja, która przed dwoma laty zagwarantowała Donaldowi Trumpowi powrót do Białego Domu, tym razem oddała głosy na demokratów.

A tak na Iran jest tak dramatycznie sprzeczny z oczekiwaniami jego wyborców, tak diametralnie przeciwny ich rozumieniu interesu narodowego, że prawdopodobnie oznacza koniec trumpizmu jako projektu”.

Christopher Caldwell napisał te słowa w marcu 2026 r. na łamach „The Spectator”. Osiem miesięcy później amerykańskie wybory uzupełniające potwierdziły je w najbardziej konkretny sposób. Demokraci przejęli kontrolę zarówno nad Izbą Reprezentantów, jak i Senatem, odbierając republikanom siedem miejsc w Senacie i ponad 20 okręgów w Izbie, a także wygrywając gubernatorstwa w Georgii, Ohio, Iowie, Nevadzie i Teksasie. Republikanie nie odebrali ani jednego demokratycznego mandatu. Najbardziej znamiennym aspektem tych wyborów, przewidywalnym zresztą dla wielu trzeźwo patrzących na trendy badaczy opinii publicznej, był fakt, że szeroka koalicja, która przywróciła Donalda Trumpa do Białego Domu w 2024 r., nie została po prostu w domu. Stawiła się przy urnach, głosując na demokratów.

Utrata Teksasu

Najbardziej historycznie wstrząsający wynik padł w Teksasie. James Talarico pokonał Kena Paxtona w wyścigu o fotel senatorski, który republikanie utrzymywali przez niemal cztery dekady.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Autor: Michał Krupa
Czytaj także