Skrzydlate Lwy versus Orlęta Lwowskie
  • Maciej PieczyńskiAutor:Maciej Pieczyński

Skrzydlate Lwy versus Orlęta Lwowskie

Dodano: 
Flagi Polski i Ukrainy
Flagi Polski i Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons / Ooligan / Creative Commons Zero, Public Domain Dedication
Ukraińcy kręcą serial o wojnie z Polską. Informacja tak szokująca, jak wieść o tym, że po jesieni przychodzi zima. A jednak warto przyjrzeć się kolejnej antypolskiej inicjatywie naszych „przyjaciół”.

Lwów to nie tylko Piemont ukraińskiego nacjonalizmu. To także nieformalna stolica ukraińskiego antypolonizmu. Z jednej strony, miasto od zawsze pełne jest polskich turystów i na nich otwarte. Z drugiej strony, turystom tym oferuje popkulturowy banderyzm, przejawiający się w nazwach ulic, pomnikach, asortymencie pamiątek, wystroju popularnych restauracji. Lwów dumny jest z Bandery i Szuchewycza. A ostatnio wraca do tradycji nieco starszych, ale również (choć nie równie) antypolskich.

Walki o Lwów

Na początku października na ulicach Lwowa można było przenieść się w czasie ponad 100 lat wstecz. W mieście kręcono bowiem sceny do serialu historycznego „Skrzydlate Lwy”. Jego fabuła opowiada o polsko-ukraińskich walkach o Lwów. Przypomnijmy: 1 listopada 1918 r. wybuchła wojna odradzającego się państwa polskiego z Zachodnioukraińską Republiką Ludową. W naszej historii zapisało się bohaterstwo Orląt Lwowskich. I wydawało się, że akurat tamten okres nie będzie dzielił Polski i Ukrainy.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Księgarnia Do RzeczyKsiążki Macieja Pieczyńskiego
można kupić w Księgarni Do RzeczyZapraszamy
Czytaj także