Agencja S&P potwierdziła rating Polski w walucie obcej na poziomie "A-", obniżyła perspektywę do negatywnej.
S&P potwierdził dotychczasowy rating Polski w walucie obcej, zmienił perspektywę na negatywną
Ministerstwo Finansów przekazało w komunikacie, że "zmiana perspektywy odzwierciedla podwyższone ryzyko, że gwałtownie rosnące zadłużenie Polski może ograniczyć zdolność rządu do reagowania na wstrząsy oraz negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy".
W okresie poprzedzającym wybory parlamentarne prowadzenie polityki gospodarczej pozostaje utrudnione.
Agencja wskazuje, że rząd pod kierownictwem premiera Donalda Tuska wciąż napotyka przeszkody w realizacji swoich założeń legislacyjnych oraz planów konsolidacji fiskalnej, co wynika z przysługującego prezydentowi Karolowi Nawrockiemu prawa weta.
Według prognoz S&P, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce utrzyma się na wysokim poziomie – powyżej 7 proc. PKB – aż do 2027 roku, ponieważ zbliżające się wybory prawdopodobnie ograniczą działania na rzecz konsolidacji finansów publicznych.
Agencja przewiduje, że dług netto sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrośnie gwałtownie, osiągając do 2029 roku ponad 70 proc. PKB (wobec 53 proc. w 2025 roku). Skuteczność limitów zadłużenia w powstrzymaniu wzrostu długu pozostaje jeszcze kwestią otwartą.
Zdaniem agencji perspektywa mogłaby zostać zmieniona na stabilną, gdyby rząd podjął kroki w celu trwałego i wyraźnego ograniczenia dużego deficytu, co doprowadziłoby do stopniowego zmniejszania długu publicznego, przy jednoczesnym uniknięciu dotkliwych konsekwencji dla wzrostu gospodarczego.
Z drugiej strony rating mógłby zostać obniżony gdyby utrzymujące się nierównowagi fiskalne i stały wzrost zadłużenia – dodatkowo skomplikowane przez polaryzację polityczną – doprowadziły do poważnych zagrożeń dla wzrostu PKB, wynikających z osłabionego zaufania inwestorów, wyższych kosztów finansowania zewnętrznego lub konieczności gwałtownego, wymuszonego dostosowania fiskalnego.
Przydacz uderza w Domańskiego. "W »nagrodę« awans ministra finansów na wicepremiera”
Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej, komentując rating Polski napisał na platformie X, że to "kolejne złe wieści".
"Kolejny efekt złych rządów Donalda Tuska. W »nagrodę« awans ministra finansów na wicepremiera" – stwierdził prezydencki minister.
Czytaj też:
Rating Polski obniżony. Domański obwinia Nawrockiego Czytaj też:
Opozycja grzmi: Tusk i Domański stali się symbolem destabilizacji!
