Sejm zdecyduje ws. zakazu reklamy alkoholu. Poseł PiS: Polacy świadomie wybierają zerówki

Sejm zdecyduje ws. zakazu reklamy alkoholu. Poseł PiS: Polacy świadomie wybierają zerówki

Dodano: 
Bezalkoholowe piwo Lech
Bezalkoholowe piwo Lech Źródło: PAP / Grzegorz Michałowski
Sejm ma w czwartek uchwalić ustawę ograniczającą sprzedaż i reklamę alkoholu. Zmiany budzą jednak duże kontrowersje.

Spór nie dotyczy tylko samego zakazu reklamy, ale przede wszystkim tego, czy reklama piwa 0 proc. jest faktycznie reklamą produktu bezalkoholowego, czy też formą promocji marki kojarzonej z alkoholem.

Zwolennicy zakazu mówią, że marka i rytuał są ważniejsze niż zawartość alkoholu. Przeciwnicy odpowiadają: liczy się faktyczna zawartość alkoholu i fakt, że konsument wybiera produkt bezalkoholowy zamiast alkoholowego.

W marcu br. w Sejmie przedstawiciel Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP) argumentował, że zakaz reklamy piwa 0 proc. jest bezzasadny, ponieważ społeczeństwo przechodzi na produkty bezalkoholowe.

Ustawa ograniczająca sprzedaż i reklamę alkoholu. Co z piwem 0 proc?

Piotr Palutkiewicz, szef Prezes Warsaw Enterprise Institute, mówił w środę (7 października) w Kanale Zero, że "politycy nie są od tego, żeby dbać o zdrowie publiczne przede wszystkim. Są od tego, aby równoważyć interesy wielu grup". Jak dodał, nie zawsze właściwym rozwiązaniem jest to, które cieszy się największym poparciem społecznym.

Według posła PiS Marka Wesołego, badania pokazują, że obecnie społeczeństwo świadomie wybiera napoje bezalkoholowe. – Nikt z nas nie ma wątpliwości, że z alkoholem trzeba walczyć. Pytanie tylko, czy zapis w ustawie będzie w rzeczywistości zwalczał spożycie alkoholu, czy może spowodować odwrotny skutek? – argumentował.

Tłumaczył, że chodzi o możliwość powstrzymania trendu, który przez lata zrobił wiele dobrego. – Jak popatrzymy na dane, to zobaczymy, że browary straciły sprzedaż piwa alkoholowego na rzecz bezalkoholowego – wskazał poseł PiS.

Zdaniem Anny Deli, specjalistki ds. zdrowia publicznego, reklamy produktów bezalkoholowych nie powinny nawiązywać do alkoholu.

Agata Diduszko (Nowa Lewica) zwróciła z kolei uwagę na promocję alkoholu w sporcie. – Połączenie sportu w ten sposób, że alkohol jest reklamowany przy grze w piłkę lub innych sportach, jest naprawdę absurdalne. Bo przecież chyba wszyscy wiemy, że profesjonalni sportowcy nie piją alkoholu – powiedziała.

Czytaj też:
Wyższy VAT na napoje bezalkoholowe? Będzie spór przed TSUE

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także