Polacy wymienili piece, teraz płacą fortunę za opał. RPO interweniuje

Polacy wymienili piece, teraz płacą fortunę za opał. RPO interweniuje

Dodano: 
Pellet, zdjęcie ilustracyjne
Pellet, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / GEORGI LICOVSKI
Rosnące ceny pelletu stają się coraz większym problemem dla polskich gospodarstw domowych.

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie rosnących kosztów ogrzewania pelletem. W piśmie skierowanym do minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski Sylwia Gregorczyk-Abram zwróciła uwagę na trudną sytuację osób, które zdecydowały się na wymianę źródeł ciepła, a obecnie muszą mierzyć się z wysokimi cenami opału.

Wystąpienie zostało opublikowane przez Biuro RPO 23 października. Rzecznik oczekuje od resortu informacji, czy planowane są rozwiązania pozwalające ograniczyć wydatki ponoszone przez gospodarstwa domowe wykorzystujące pellet jako podstawowe paliwo grzewcze.

RPO alarmuje. "Gwałtowny wzrost cen pelletu"

W swoim wystąpieniu Sylwia Gregorczyk-Abram podkreśliła, że sytuacja na rynku pelletu budzi poważne obawy, szczególnie w kontekście rozpoczętego sezonu grzewczego. "Z zaniepokojeniem przyjmuję sygnały o gwałtownym wzroście cen pelletu na polskim rynku, co ma bezpośrednie przełożenie na sytuację materialną i bytową obywateli" – napisała rzecznik.

Wskazała, że kotły na pellet stały się w ostatnich latach jednym z popularniejszych sposobów ogrzewania domów jednorodzinnych. Ich rozpowszechnienie było między innymi efektem programów dofinansowania wymiany źródeł ciepła, realizowanych przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Państwo zachęcało właścicieli domów do rezygnacji ze starszych pieców na rzecz nowocześniejszych urządzeń grzewczych. Część gospodarstw zdecydowała się więc na zakup kotłów pelletowych, korzystając z dostępnych dotacji. Obecnie, jak zauważa RPO, osoby te mogą mieć trudności z zakupem paliwa niezbędnego do ogrzewania nieruchomości.

Państwo dopłacało do wymiany pieców. Teraz opał drożeje

Zdaniem rzeczniczki szczególnie problematyczna jest sytuacja gospodarstw, które zainwestowały w kotły pelletowe w ramach wspieranej przez państwo modernizacji ogrzewania. W wielu przypadkach zmiana źródła ciepła wiązała się ze znacznym wydatkiem, nawet przy uwzględnieniu otrzymanego dofinansowania.

Dodatkowym problemem stały się ceny samego pelletu. Według RPO wysokie stawki utrzymywały się już wiosną i latem, czyli w okresie, kiedy gospodarstwa domowe zwykle przygotowują zapasy opału na zimę. Oznacza to, że część właścicieli kotłów nie mogła skorzystać z tradycyjnie niższych cen poza sezonem grzewczym.

Jak wynika z danych przywoływanych w debacie o rynku pelletu, obecnie z tego rodzaju ogrzewania korzysta w Polsce około 450 tys. gospodarstw domowych. Według szacunków branżowych ich łączne zapotrzebowanie na pellet wynosi około 2–2,3 mln ton rocznie.

Będą dopłaty do pelletu? RPO pyta ministerstwo

W związku z rosnącymi kosztami opału Sylwia Gregorczyk-Abram zwróciła się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z pytaniem o możliwe formy pomocy. Rzecznik chce wiedzieć, czy resort rozważa uruchomienie wsparcia dla gospodarstw domowych, które wykorzystują pellet jako główne źródło ogrzewania. Jeżeli takie rozwiązania są analizowane, ministerstwo ma wyjaśnić, na czym mogłyby polegać.

RPO zwróciła jednocześnie uwagę, że kwestia ewentualnej pomocy finansowej nie została dotychczas wystarczająco wyjaśniona. "W dotychczasowych odpowiedziach na interpelacje poselskie dotyczące wzrostu cen pelletu bezpośrednio nie odniesiono się do tej kwestii" – podkreśliła. Ze względu na charakter problemu rzecznik poprosiła o przygotowanie odpowiedzi w porozumieniu z Ministerstwem Energii.

Czytaj też:
PiS proponuje ustawę "Tanie Ogrzewanie". Czarnek zapowiada obniżki nawet o 350 zł
Czytaj też:
Europę czeka ciężka zima? Bruksela już teraz wzywa do oszczędzania energii

Źródło: RPO/portalsamorzadowy.pl
Czytaj także