"Gazeta Wyborcza" informowała niedawno, że w prezydenckim ośrodku Promnik w Rudzie Tarnowskiej znajdują się cztery konie.
Konie w prezydenckim ośrodku
"W dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis" – wyjaśniła Kancelaria Prezydenta RP.
Informator gazety twierdzi, że "jest koń dla prezydenta, jego żony i mały konik dla Kasi (córki prezydenta)". "Do tego jest instruktor jazdy, obsługa stajni i przyczepy do wożenia koni" – dodaje. Czwarty koń ma być przeznaczony dla funkcjonariusza ochrony.
W odpowiedzi na pytania TVN24 Kancelaria Prezydenta RP wyjaśniła, że "konie nie stanowią własności Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie zostały przez Kancelarię nabyte”. "Ich właścicielem jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będące odrębną jednostką sektora finansów publicznych, działającą w formie instytucji gospodarki budżetowej" – dodała KPRP.
Leśkiewicz zabrał głos w sprawie "afery"
Rafał Leśkiewicz, komentując sprawę, napisał na platformie X, że "miała być sensacja, a wyszło jak zwykle". „Podkręcona przez ekipę szyderców spod znaku koalicji 13 grudnia do kosmicznych rozmiarów »afera«. Czepili się tematu, jak rzepy końskiego ogona” – dodał.
Rzecznik prasowy prezydenta Karola Nawrockiego wyjaśnił, że "tymczasem zwierzęta, w tym konie, są obecne w prezydenckich rezydencjach od początku lat 90. XX wieku". "Towarzyszyły każdemu z prezydentów RP. W okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego zbudowano nawet stajnię" – podkreślił.
Rafał Leśkiewicz ocenił, że "gdy brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, deficyt budżetu państwa osiąga rekordowe rozmiary, a długoterminowy rating kredytowy Polski został obniżony, po raz pierwszy od 24 lat, dostali rozkaz od »Kierownika«, by szukać kolejnych tematów zastępczych". "Bo jedyne, co potrafi ta ekipa, to kłamać i manipulować. Nie miejcie Państwo żadnych złudzeń, będą to robić codziennie" – stwierdził.
Sikorski oczekuje, że Nawrocki pokaże faktury
Na wpis rzecznika prezydenta odpowiedział Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ.
"Bądźmy fair. Jeśli prezydent pokaże fakturę z datą zakupu Ramzesa sprzed objęcia urzędu przez Karola Nawrockiego, to uznam sprawę za wyjaśnioną" – napisał w serwisie X.
Czytaj też:
"Miała być sensacja, a wyszło jak zwykle". Leśkiewicz odpowiada na "aferę" z końmi prezydenta Czytaj też:
Tusk szydzi z Nawrockiego. "Jeździłem słabo, ale za swoje"
