Nagły zwrot ws. Bartoszewskiego. Chodzi o immunitet

Nagły zwrot ws. Bartoszewskiego. Chodzi o immunitet

Dodano: 
Władysław Teofil Bartoszewski (PSL)
Władysław Teofil Bartoszewski (PSL) Źródło: PAP / Leszek Szymański
Wiceminister spraw zagranicznych i polityk Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Teofil Bartoszewski zrzekł się immunitetu poselskiego.

Wniosek o uchylenie immunitetu posłowi PSL Władysławowi Teofilowi Bartoszewskiemu skierowano do Sejmu w lipcu. We wtorek komisja regulaminowa niemal jednogłośnie poparła uchylenie politykowi immunitetu. "Za" głosowało 14 z 15 posłów, jeden wstrzymał się od głosu. Komisja głosowała odrębnie nad pociągnięciem parlamentarzysty do odpowiedzialności karnej w odniesieniu do każdego z dwóch zarzucanych mu czynów.

– Absolutnie nie czuję się winny. Materiał dowodowy to potwierdza. O tym jednak za dwa miesiące orzeknie Sąd Apelacyjny – skomentował w rozmowie z "Faktem" wiceminister spraw zagranicznych. – Uważam, że w tej sprawie jest tło polityczne i tak właśnie ją postrzegam – stwierdził.

Jak podała w środę rozgłośnia RMF FM, Bartoszewski zrzekł się immunitetu i złożył odpowiednie oświadczenie.

Co prokuratura zarzuca Bartoszewskiemu?

Sprawa dotyczy majątku Andrzeja Ciechanowieckiego, zmarłego w 2015 r. kolekcjonera i ojca chrzestnego Władysława Teofila Bartoszewskiego. Ciechanowiecki miał powierzyć swojemu chrześniakowi inwestowanie części swoich środków. Wśród tych przedsięwzięć był zakup trzech apartamentów w Warszawie za około 7 mln zł. Nieruchomości miała nabyć spółka założona przez Bartoszewskiego i jego żonę na Brytyjskich Wyspach Dziewiczych.

Prokuratura zarzuca Bartoszewskiemu popełnienie dwóch przestępstw. Pierwsze miało polegać na tym, że "w okresie od lipca 2012 r. do 20 lutego 2015 r. w Warszawie, działając wspólnie, w porozumieniu z ustaloną osobą i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przywłaszczył mienie", które zostało mu powierzone przez Andrzeja Ciechanowieckiego oraz Fundację Non Omnis Moriar w celu zarządzania. Chodzi o 1 mln funtów, 45 tys. euro oraz 6 683 705,86 zł.

Drugi czyn miał polegać na tym, że Bartoszewski "od 16 lipca 2012 r. do marca 2022 r. w Warszawie, również działając wspólnie w porozumieniu z ustaloną osobą, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i też w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, działał w celu udaremnienia wykonania spodziewanego orzeczenia, w szczególności po wniesieniu przez Fundację Zbiorów im. Ciechanowieckich w dniu 14 stycznia 2013 r. do Sądu Okręgowego pozwu". Wiceministrowi grozi do 10 lat więzienia.

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: RMF FM
Czytaj także