"Babcia Kasia" ma zapłacić 500 zł grzywny, zwrócić działaczce pro-life 300 zł tytułem zwrotu kosztów procesu oraz uiścić 80 zł na rzecz Skarbu Państwa jako pokrycie kosztów postępowania apelacyjnego.
Wyrok zapadł w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia 31 marca, a następnie został podtrzymany w Sądzie Okręgowym w Warszawie 9 października. Postępowanie miało związek z wydarzeniami sprzed czterech lat.
"Babcia Kasia" zaatakowała wolontariuszkę
22 czerwca 2022 r., gdy Fundacja Życie i Rodzina organizowała przed Sejmem protest przeciwko aborcji, a w parlamencie odbywało się głosowanie nad ustawą "Legalna Aborcja", Katarzyna Augustynek zaatakowała słownie i fizycznie Weronikę – nastoletnią działaczkę warszawskiego oddziału fundacji. Była także agresywna wobec innych osób napotkanych na ulicy – przechodniów i policjantów. Całość zdarzenia zarejestrowała kamera youtubowego kanału Pyta.pl.
Z relacji wynika, że antypisowska "aktywistka" zaczęła rozklejać dookoła naklejki proaborcyjne, po czym brutalnie zaatakowała jedną z wolontariuszek Fundacji Życie i Rodzina, obrzucając ją wyzwiskami, jak 'śmieciara", "gruba dzi**a” i "gruba ku**a". Nakleiła jej też na plecy proaborcyjną wlepkę.
"Babcia Kasia" znana jest z wulgarnych i agresywnych zachowań wobec osób o innych poglądach. Często wykłóca się też, a nawet szarpie, z policjantami. W przeszłości potrafiła nawet ugryźć funkcjonariusza w przedramię.
Augustynek prawomocnie skazana
Sąd uznał Katarzynę Augustynek za winną znieważenia działaczki pro-life oraz naruszenia jej nietykalności cielesnej i wymierzył karę grzywny. Oskarżona ma też zwrócić poszkodowanej koszty postępowania i pokryć wszystkie koszty procesu. Apelacja wniesiona przez obronę została w całości oddalona. Od dnia 9 października wyrok jest prawomocny.
"Oby decyzja sądu stała się przestrogą – nie tylko dla »Babci Kasi«, ale i innych lewackich pieniaczy, którzy w różnych miejscach w Polsce zakłócają zgromadzenia pro-life. Przeszkadza im modlitwa i pokazywanie ofiar aborcji. A nie przeszkadzają same krwawe »zabiegi«, za którymi tak gorąco orędują… I zamiast podawać merytoryczne argumenty, posługują się wulgaryzmami, krzykiem i przemocą!" – skomentowała Fundacja Życie i Rodzina.
Czytaj też:
Komornik wszedł na konta Bąkiewicza. Pieniądze trafiły do "Babci Kasi"
