Ćwiczenia mają przygotować europejskie armie do ewentualnej misji stabilizacyjnej na Ukrainie po zakończeniu działań wojennych. Ich celem będzie sprawdzenie możliwości przemieszczania wojsk, koordynacji działań wielonarodowych sił oraz organizacji zaopatrzenia, w tym dostaw paliwa, żywności i innych niezbędnych materiałów.
Według "The Times" będą to pierwsze tego rodzaju manewry ukierunkowane na przygotowanie europejskich sił do potencjalnej misji na Ukrainie po zawarciu porozumienia pokojowego. Obecność zagranicznych wojsk miałaby w takim scenariuszu służyć odstraszaniu Rosji przed wznowieniem agresji.
Udział brytyjskich żołnierzy potwierdził minister obrony Wielkiej Brytanii Wes Streeting, który przebywał w Waszyngtonie, gdzie spotkał się z amerykańskim sekretarzem obrony Pete’em Hegsethem.
– W przyszłym miesiącu tysiące żołnierzy wezmą udział w dużych ćwiczeniach w Polsce, abyśmy byli gotowi wesprzeć szkolenie wojskowe i powojenną odbudowę, których będzie potrzebować Ukraina – powiedział Streeting, cytowany przez brytyjski dziennik.
Misja pokojowa na Ukrainie. Wojska NATO będą ćwiczyć w Polsce
Manewry mają być częścią działań tzw. koalicji chętnych, skupiającej państwa gotowe do współpracy na rzecz zapewnienia Ukrainie bezpieczeństwa po zakończeniu wojny. Inicjatywa jest kierowana przez Wielką Brytanię i Francję.
Premier Donald Tusk zapowiedział w lipcu, po spotkaniu przywódców koalicji w Paryżu, że Polska będzie gospodarzem pierwszych wspólnych ćwiczeń wojskowych tej grupy. Podkreślił wówczas, że manewry mają wzmocnić zdolność państw sojuszniczych do wspólnego działania na rzecz bezpieczeństwa regionu i Ukrainy.
Według "The Times" ćwiczenia mają także pokazać jedność europejskich mocarstw wojskowych wobec zagrożenia ze strony Rosji. Szczegółowe informacje dotyczące scenariusza manewrów i zakresu zadań poszczególnych kontyngentów nie zostały ujawnione.
Rosja od początku sprzeciwia się rozmieszczeniu zachodnich wojsk na terytorium Ukrainy i ostrzega przed eskalacją konfliktu.
Czytaj też:
Rzecznik Kremla wydał oświadczenie. Padły słowa o Polsce
