W czwartek podczas sesji Rady Miasta Lublin doszło do sporu o dalszą współpracę partnerską miasta ze Lwowem. Radni Prawa i Sprawiedliwości przygotowali projekt uchwały potępiający decyzję władz obwodu lwowskiego o ustanowieniu 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz jej dowódcy Romana Szuchewycza.
Politycy PiS chcieli, aby lubelski samorząd wezwał prezydenta miasta Krzysztofa Żuka do natychmiastowego zawieszenia współpracy partnerskiej ze Lwowem, do czasu wycofania kontrowersyjnej decyzji ukraińskich władz regionalnych.
Projekt nie został jednak wprowadzony do porządku obrad. Przeciwko jego rozpatrzeniu zagłosowała większość radnych.
PiS chciało zawieszenia współpracy. Projekt odrzucony
O przebiegu głosowania poinformował w mediach społecznościowych radny PiS Robert Derewenda. Polityk nie krył oburzenia wynikiem sesji. "Odrzucono projekt zawieszenia współpracy partnerskiej Lublina ze Lwowem w związku z gloryfikacją UPA i Romana Szuchewycza!" – napisał na platformie X.
Radny przypomniał, że inicjatywa była reakcją na decyzję Lwowskiej Rady Obwodowej, która postanowiła upamiętnić UPA i Szuchewycza, jednego z przywódców organizacji odpowiedzialnej za masowe zbrodnie na polskiej ludności cywilnej.
"Na dzisiejszą sesję Rady Miasta Lublin radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości przygotowali projekt uchwały w sprawie decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej o ogłoszeniu roku 2027 Rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz Rokiem Romana Szuchewycza, jednego z przywódców UPA, odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej" – przekazał Derewenda. Następnie wyjaśnił, czego konkretnie domagali się autorzy projektu. "W projekcie stanowczo potępiliśmy tę decyzję i zaproponowaliśmy, aby Rada Miasta Lublin wezwała prezydenta Krzysztofa Żuka do natychmiastowego zawieszenia współpracy partnerskiej ze Lwowem oraz przedstawienia projektu uchwały w tej sprawie – do czasu wycofania się władz obwodu lwowskiego z tej decyzji" – poinformował.
17 radnych przeciw. Derewenda ujawnia wyniki głosowania
Jak wynika z relacji radnego PiS, za wprowadzeniem projektu do porządku obrad opowiedziało się 12 radnych, natomiast przeciw zagłosowało 17. Derewenda zwrócił także uwagę na zachowanie jednej z uczestniczek głosowania. "Radni klubu prezydenta Krzysztofa Żuka zagłosowali przeciwko wprowadzeniu naszego projektu do porządku obrad! Za wprowadzeniem projektu głosowało 12 radnych, przeciw 17. Radna Magdalena Szczygieł-Mitrus omyłkowo zagłosowała za, jednak zgłosiła do protokołu, że jej intencją było głosowanie przeciw" – napisał.
Derewenda zarzucił również środowisku prezydenta Lublina, że nie po raz pierwszy blokuje inicjatywy PiS dotyczące upamiętniania UPA na Ukrainie. "To nie pierwszy taki przypadek! Już w czerwcu radni PiS skierowali projekt uchwały w związku z gloryfikacją UPA na terenie Ukrainy przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Wówczas radni klubu prezydenta Krzysztofa Żuka odrzucili naszą propozycję. We wrześniu natomiast wprowadzili poprawki, które zmieniły adresatów uchwały – zamiast ukraińskich miast partnerskich Lublina wskazano polską instytucję" – przypomniał radny.
Prezydent Lublina również potępił uchwałę. Nie chce jednak zrywania współpracy
Krzysztof Żuk wcześniej publicznie sprzeciwił się decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej. W środę skierował pismo do jej przewodniczącego, apelując o wycofanie kontrowersyjnej uchwały.
Prezydent Lublina podkreślał, że upamiętnianie organizacji odpowiedzialnych za masowe mordy na polskiej ludności cywilnej jest nie do zaakceptowania.
Jednocześnie podczas czwartkowej sesji wskazywał na istotną różnicę między Lwowską Radą Obwodową, która przyjęła kontrowersyjną uchwałę, a władzami samego miasta Lwowa, z którym Lublin utrzymuje stosunki partnerskie.
Czytaj też:
"Nazwaliśmy to po imieniu". Czarzasty wysłał pismo do Kijowa Czytaj też:
Skandal we Lwowie. "Nie możemy udawać, że deszcz pada, kiedy na nas plują"
