PiS chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. "Jeszcze w tym tygodniu"

PiS chce nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu. "Jeszcze w tym tygodniu"

Dodano: 
Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek
Jarosław Kaczyński, Mariusz Błaszczak, Przemysław Czarnek Źródło: PAP / Marcin Obara
Klub parlamentarny PiS skierował do marszałka Włodzimierza Czarzastego wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu.

"Skierowałem do Marszałka Sejmu pismo z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu jeszcze w tym tygodniu, aby przyjąć projekt ustawy »Tanie Ogrzewanie«" – poinformował w poniedziałek za pośrednictwem platformy X przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Mariusz Błaszczak.

"Projekt zakłada obniżenie VAT na paliwa grzewcze i energię. Chcemy, by Sejm zajął się nim jak najszybciej, tak aby przepisy weszły w życie przed 1 listopada. Czas na »Tanie Ogrzewanie«. Czas na decyzję Sejmu" – podkreślił.

"Tanie Ogrzewanie". PiS przedstawiło projekt ustawy

Wcześniej wiceprezes PiS Przemysław Czarnek przedstawił założenia pakietu "Tanie Ogrzewanie 1.0", który przewiduje obniżenie VAT na paliwa stałe do 8 proc. oraz na energię elektryczną i ciepło do 5 proc. Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera przekonywał, że w obliczu wysokich cen opału i energii elektrycznej konieczne są szybkie działania legislacyjne. Zaproponowane rozwiązania mają pomóc zarówno rodzinom, jak i przedsiębiorcom. – Węgiel będzie tańszy o nawet 300 zł na tonie. Tylko tą operacją – zaznaczył polityk. Jak dodał, obniżenie stawki VAT na pellecie spowoduje spadek nawet 350 zł na tonie.

– Proponujemy także podatek VAT 5 proc. na energię elektryczną i ciepło. To spowoduje miesięczną oszczędność w budżecie średniej rodziny nawet 70 zł – wskazał Czarnek. – To rozwiązania, które trzeba wdrożyć natychmiast. Po to, aby uspokoić sytuację w polskich rodzinach, także u mikroprzedsiębiorców – wezwał.

Wiceprezes PiS poinformował również, że jego ugrupowanie przygotowuje następny zestaw propozycji pod nazwą "Tanie Ogrzewanie 2.0". Ma on być skierowany przede wszystkim do małych i średnich przedsiębiorców, którzy ponoszą wysokie koszty energii potrzebnej do prowadzenia działalności gospodarczej.

– Musimy uświadomić rządowi, że pozostawienie Polaków bez dopłat osłonowych spowoduje, że polska przedsiębiorczość będzie siadała. Będą zwalniani pracownicy, będą zamykały się firmy. To będzie oznaczało jeszcze większe kłopoty finansów publicznych – mówił Czarnek.

Czytaj też:
"Widzę strach na pani twarzy". Ostre starcie Czarnka z Kolendą-Zaleską

Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X
Czytaj także