W ostatni weekend w internecie pojawiły się fotografie, na których widać trzy oprawione godła państwowe leżące wśród odpadów. Zdjęcia miały zostać wykonane w sobotęprzed budynkiem przy al. Solidarności w Warszawie, gdzie mieści się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. Materiały opublikował między innymi portal Miejski Reporter. Na fotografiach widoczne są kontenery, a w jednym z nich, obok kartonów i innych wyrzuconych przedmiotów, znajdują się wizerunki Orła Białego.
Nie ustalono dotychczas, kto umieścił godła w kontenerze ani czy pochodziły one z wyposażenia biura RPO.
Błaszczak oburzony. "Haniebna sytuacja"
Zdjęcia szybko wywołały reakcje polityków opozycji. Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak odniósł się do sprawy na antenie Telewizji Republika. Poseł Prawa i Sprawiedliwości określił sytuację jako "haniebną" i zażądał wyciągnięcia konsekwencji wobec Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwii Gregorczyk-Abram.
Polityk uznał, że urząd powołany do ochrony praw obywatelskich powinien ze szczególną starannością dbać o poszanowanie symboli państwowych. Do doniesień odniósł się także były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. "Straszny widok" – napisał w serwisie X.
W mediach społecznościowych pojawiły się również komentarze sugerujące, że godła zostały wyrzucone przez pracowników urzędu.
Jeszcze w sobotę sprawą zainteresowali się funkcjonariusze policji. Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, zgłoszenie dotyczące fotografii zamieszczonych w internecie wpłynęło około godziny 17.
Funkcjonariusze udali się przed budynek przy al. Solidarności, jednak na miejscu nie zastali już godeł w kontenerze. "Funkcjonariusze nie potwierdzili informacji zawartych w zgłoszeniu" – przekazała "Faktowi" podkom. Monika Kaczyńska z wydziału prasowego Komendy Stołecznej Policji. Policjantka wyjaśniła, że sporządzono dokumentację, która ma pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia i zweryfikowaniu materiałów opublikowanych w internecie.
Z kolei portal Miejski Reporter podał, że godła miały zostać wcześniej zabrane z kontenera przez świadków zdarzenia. Informacja ta nie została jednak oficjalnie potwierdzona przez policję.
Funkcjonariusze prowadzą czynności sprawdzające, których celem jest ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstwa.
Biuro RPO wydało oświadczenie
Do sprawy odniosła się również Monika Okrasa, dyrektor Zespołu Kontaktów z Mediami i Komunikacji Społecznej Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. W oświadczeniu przesłanym Polskiej Agencji Prasowej zapewniła, że urząd poważnie traktuje informacje dotyczące możliwego niewłaściwego potraktowania symboli państwowych.
"Do sprawy tych doniesień podchodzimy poważnie, gdyż otaczanie symboli państwa szacunkiem jest prawem i obowiązkiem" – podkreśliła przedstawicielka Biura RPO. Jak dodała, na prośbę rzecznik podjęto działania zmierzające do ustalenia okoliczności zdarzenia. "Zależy nam na wyjaśnieniu sytuacji i na prośbę RPO doniesienia te są starannie sprawdzane. Biuro RPO współpracuje też w tym zakresie z policją" – poinformowała Okrasa. Przekazała ponadto, że funkcjonariusze otrzymali materiały, które mogą mieć znaczenie dla wyjaśnienia sprawy.
"Po doniesieniach medialnych o prowadzonym postępowaniu Biuro RPO, z własnej inicjatywy, niezwłocznie przekazało policji nagrania z monitoringu, które mogą pomóc w ustaleniu okoliczności zdarzenia. Biuro RPO jest gotowe udzielić służbom wszelkich niezbędnych wyjaśnień" – dodała.
Zgodnie z art. 137 § 1 Kodeksu karnego publiczne znieważenie, niszczenie, uszkodzenie lub usunięcie godła albo innych znaków państwowych może podlegać karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
