Konkretnie chodzi o ustanowienie limitu wiekowego ukończenia 15 roku życia. Założenie w proponowanym akcie normatywnym jest takie, że użytkownikami serwisów społecznościowych, takich jak Facebook, Instagram czy TikTok mogłyby być tylko osoby, które osiągnęły już wspomniany wiek. Za serwisy społecznościowe w myśl ustawy mają być uznawane platformy umożliwiające użytkownikom tworzenie profili, nawiązywanie kontaktów, publikowanie treści oraz komunikowanie się z innymi użytkownikami. Projekt był zapowiadany przez resorty edukacji i cyfryzacji.
Zakaz mediów społecznościowych. Jak władza zamierza zweryfikować wiek?
Jeden z głównych problemów z taką regulacją stanowi oczywiście sposób weryfikacji wieku. Czynność ta ma się według projektodawców odbywać się za pośrednictwem jednego z trzech sposobów:
- europejskiego portfela tożsamości cyfrowej,
- specjalnej usługi w aplikacji mObywatel lub
- innych certyfikowanych systemów spełniających wymogi unijnego rozporządzenia eIDAS.
Projektodawcy podkreślają, że wszystkie mechanizmy będą przekazywać wyłącznie informację o wymaganym wieku, bez ujawniania danych osobowych, takich jak imię i nazwisko.
Nadzór nad przestrzeganiem nowych przepisów ma sprawować Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Minister właściwy w sprawie informatyzacji będzie prowadził listę "zaufanych rozwiązań" służących do weryfikacji wieku, obejmującą podmioty z Polski i innych krajów Unii Europejskiej.
Edukacja cyfrowa
Drugim filarem projektu ma być wzmocnienie edukacji cyfrowej w przedszkolach i szkołach. W podstawach programowych mają znaleźć się zagadnienia związane z higieną cyfrową, bezpieczeństwem w internecie, ochroną prywatności, cyberprzemocą, dezinformacją, radykalizacją oraz uzależnieniami od mediów społecznościowych i gier komputerowych.
Dane osobowe
Założeniem przedłożonej ustawy ma być zarazem kształtowanie świadomości dotyczącej ochrony danych osobowych. Uczniowie mają zdobywać wiedzę o cyfrowym śladzie pozostawianym w internecie, zasadach bezpiecznego korzystania z aplikacji oraz sposobach ochrony prywatności. Projekt zakłada m.in. wyrównywanie szans edukacyjnych, ponieważ nie wszyscy rodzice dysponują odpowiednimi kompetencjami cyfrowymi.
Minister edukacji ma dostać możliwość prowadzenia za pieniądze z podatków kampanii informacyjnych i promocyjnych dotyczących bezpieczeństwa cyfrowego. Działania te będą mogły być realizowane przez podległe jednostki, a także przez organizacje pozarządowe, organizacje harcerskie, instytuty badawcze, instytucje kultury i inne podmioty zajmujące się edukacją.
