Wojskowy "Żbik" wjechał w pociąg. Zaskakujący przebieg zdarzenia

Wojskowy "Żbik" wjechał w pociąg. Zaskakujący przebieg zdarzenia

Dodano: 
Żandarmeria Wojskowa, zdjęcie ilustracyjne
Żandarmeria Wojskowa, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Groźny wypadek na Podkarpaciu. Wojskowy pojazd opancerzony BRDM-2M "Żbik" zderzył się z pociągiem towarowym na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w miejscowości Zbydniów.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wtorek około godziny 23 w Zbydniowie, w powiecie stalowowolskim w województwie podkarpackim. Na niestrzeżonym przejeździe kolejowym wojskowy pojazd rozpoznawczy BRDM-2M "Żbik" uderzył w lokomotywę pociągu towarowego.

Jak poinformowała Żandarmeria Wojskowa, pojazd należał do jednej z jednostek wojskowych stacjonujących na Podkarpaciu. W chwili wypadku znajdowało się w nim pięciu żołnierzy.

Kierowca zatrzymał się przed torami. Nagle ruszył

Wstępne ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia przedstawił w środę rano ppłk Dariusz Rozkosz, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej. Z przekazanych informacji wynika, że kierujący pojazdem wojskowym początkowo zachował ostrożność i zatrzymał maszynę przed przejazdem. Chwilę później doszło jednak do niebezpiecznego manewru.

Kierowca z nieustalonych dotąd przyczyn ponownie ruszył, mimo że przez przejazd przemieszczał się pociąg towarowy. Wojskowy "Żbik" uderzył w boczną część lokomotywy. Na razie nie wiadomo, dlaczego kierujący zdecydował się wjechać na tory. Nie ustalono również, czy do zdarzenia przyczynił się błąd człowieka, awaria techniczna lub inne okoliczności.

Pomimo zderzenia opancerzonego pojazdu z lokomotywą zdarzenie nie zakończyło się obrażeniami uczestników. "Pojazdem podróżowało pięciu żołnierzy. Żaden z nich ani żadna z pozostałych osób uczestniczących w zdarzeniu nie odniosła obrażeń" – poinformował ppłk Dariusz Rozkosz. Żandarmeria Wojskowa potwierdziła również, że pociąg towarowy nie wykoleił się. Według informacji przekazanych Interii przez st. asp. Małgorzatę Kanię z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli wszystkie osoby uczestniczące w zdarzeniu były trzeźwe.

Żandarmeria Wojskowa bada przyczyny zderzenia

Wyjaśnianiem okoliczności incydentu zajmują się żołnierze Wydziału Żandarmerii Wojskowej w Rzeszowie. W czynnościach uczestniczą także policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Stalowej Woli oraz przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Kolejowych.

Śledczy mają ustalić dokładny przebieg zdarzenia, ze szczególnym uwzględnieniem momentu, w którym wojskowy pojazd ponownie ruszył na przejazd. "Trwają czynności mające na celu szczegółowe ustalenie przebiegu zdarzenia oraz jego przyczyn i okoliczności" – przekazał rzecznik Żandarmerii Wojskowej. Jak dodatkowo poinformowała Interia, w rejonie torów prowadzone były prace remontowe. Nie wiadomo jednak, czy miały jakikolwiek związek ze zderzeniem.

Źródło: polsatnews.pl / X/PAP
Czytaj także