Geldon pracowała w Grand Hotelu w sezonach wakacyjnych w latach 2006-2007. Jak relacjonowała, po maturze szukała zajęcia na czas oczekiwania na rozpoczęcie studiów na Uniwersytecie Gdańskim. Ofertę pracy w ochronie hotelu znalazła jej matka, która zachęciła ją do zgłoszenia się ze względu na znajomość języka angielskiego i treningi karate.
Kobieta poznała Nawrockiego podczas pracy. Jak zeznała, ich znajomość miała charakter wyłącznie służbowy i nie spotykali się poza hotelem. Widywali się jednak kilka razy w tygodniu, niemal codziennie.
Prostytutki w Grand Hotelu? Zeznania Nataszy Geldon
We wtorek (27 października) przed sądem Geldon opisała zdarzenie, które miało miejsce podczas jej dyżuru przy recepcji. Według jej relacji zauważyła Nawrockiego wchodzącego do hotelu w towarzystwie kobiety i mężczyzny. Następnie miała zobaczyć, jak odprowadza mężczyznę, a później jedzie windą z kobietą. Świadek podkreśliła, że wprowadzanie gości do hotelu i odprowadzanie ich na piętra nie należało do obowiązków ochrony.
Geldon zeznała, że zapytała później Nawrockiego o tę sytuację. Według jej relacji miał odpowiedzieć, że można dodatkowo zarobić, "doprowadzając dziewczyny", i zapytał, czy ona również chciałaby wziąć w tym udział. Kobieta twierdzi, że odmówiła. Przyznała zarazem, że jej ocena charakteru spotkania i tożsamości osób opierała się wówczas na własnych przypuszczeniach.
Do sprawy wróciła w 2025 r., gdy skontaktował się z nią dziennikarz Onetu Andrzej Stankiewicz. Jej relacja stała się jednym ze źródeł publikacji "Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu", która ukazała się w maju ubiegłego roku. Geldon potwierdziła przed sądem, że artykuł odpowiada temu, co przekazała dziennikarzom.
Proces Nawrockiego z Onetem
W maju ub.r., tuż przed drugą turą wyborów prezydenckich, Onet napisał, że Nawrocki miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości Grand Hotelu w Sopocie, gdy pracował tam jako ochroniarz. Nawrocki zaprzeczył zarzutom przedstawionym w tekście i pozwał wydawcę Onetu, domagając się ochrony dóbr osobistych i przeprosin.
Sprawa jest rozpatrywana przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Przesłuchanie prezydenta wyznaczono na 18 stycznia 2027 r. Rozprawa ma odbyć się w trybie hybrydowym.
Czytaj też:
Czarzasty do Nawrockiego: Panie prezydencie, ja jestem czysty, a pan?
