Nawrocki zabrał głos po katastrofie. "Polska opłakuje wraz z narodem hiszpańskim"

Nawrocki zabrał głos po katastrofie. "Polska opłakuje wraz z narodem hiszpańskim"

Dodano: 
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki Źródło: KPRP / Przemysław Keler
Prezydent Karol Nawrocki złożył kondolencje rodzinom ofiar tragicznej katastrofy kolejowej w Hiszpanii.

Karol Nawrocki odniósł się do tragicznych wydarzeń, do których doszło w środę na południe od Madrytu. W katastrofie kolejowej w prowincji Toledo zginęło kilkadziesiąt osób, a służby nadal prowadzą akcję ratunkową. Prezydent RP opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz całemu narodowi hiszpańskiemu.

"Z głębokim smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznej katastrofie kolejowej w Hiszpanii, w której zginęło tak wielu ludzi" – napisał Nawrocki. W dalszej części wpisu prezydent zapewnił o solidarności Polski z Hiszpanią. "W imieniu narodu polskiego i własnym składam najszczersze kondolencje rodzinom i bliskim ofiar. Życzę wszystkim poszkodowanym szybkiego powrotu do zdrowia" – podkreślił. "W tych bolesnych chwilach Polska opłakuje wraz z narodem hiszpańskim. Nasze myśli są z tymi, którzy stracili swoich bliskich, oraz z wszystkimi dotkniętymi tą tragedią" – zakończył prezydent.

Katastrofa kolejowa w Hiszpanii. Co najmniej 46 ofiar

Do tragedii doszło około godz. 9 rano na linii dużych prędkości łączącej Madryt z Andaluzją, pomiędzy miejscowościami Los Yébenes i Urda w prowincji Toledo. Zderzyły się dwa pociągi pasażerskie: skład państwowego przewoźnika Renfe, jadący z Madrytu do Sewilli, oraz pociąg prywatnego operatora Iryo.

Według informacji hiszpańskiego Ministerstwa Infrastruktury w obu pociągach znajdowały się łącznie 543 osoby. Składem Renfe podróżowało 397 pasażerów, natomiast pociągiem Iryo 146, w tym niemowlę. Siła zderzenia była ogromna. Dwa wagony wykoleiły się i spadły z nasypu kolejowego. Hiszpański dziennik "ABC", powołując się na Obronę Cywilną, poinformował, że zginęło co najmniej 46 osób. Bilans pozostaje wstępny i może się zmienić. Na miejscu pracują strażacy, policjanci, ratownicy medyczni oraz przedstawiciele Obrony Cywilnej. Do akcji skierowano także śmigłowce ratunkowe.

Premier Hiszpanii: Jestem wstrząśnięty

Do katastrofy odniósł się również premier Hiszpanii Pedro Sánchez. Szef rządu zapewnił, że pozostaje w stałym kontakcie z przedstawicielami administracji odpowiedzialnymi za działania ratunkowe.

"Jestem wstrząśnięty poważnym wypadkiem pociągów w Toledo. Utrzymuję stały kontakt z ministrem transportu oraz z prezydentem Kastylii-La Mancha. Na miejscu trwa akcja ratunkowa, aby udzielić pomocy osobom poszkodowanym i zagwarantować ich bezpieczeństwo" – napisał. Sánchez przekazał również wyrazy współczucia rodzinom ofiar.

Słowa solidarności skierowali do Hiszpanów także lider opozycji Alberto Núñez Feijóo, minister zdrowia Mónica García oraz premier Włoch Giorgia Meloni.

Co było przyczyną wypadku? Pojawiają się pierwsze ustalenia

Dokładne przyczyny katastrofy nie zostały jeszcze ustalone. Hiszpańskie media informują jednak o możliwych nieprawidłowościach związanych z systemem sygnalizacji kolejowej. Według źródeł rządowych cytowanych przez dziennik "El País" jedną z hipotez jest błąd ludzki popełniony w związku z awarią głównego systemu sygnalizacji.

Z kolei dziennik "ABC" podał, że pracownik państwowego zarządcy infrastruktury kolejowej Adif, który zajmował się usterką systemu, mógł nie ostrzec maszynisty o zbliżającym się pociągu. Informacje te nie zostały jeszcze potwierdzone jako ostateczne ustalenia śledczych.

Hiszpański zarządca infrastruktury Adif poinformował o wstrzymaniu ruchu na linii kolejowej między Madrytem a Andaluzją.

Źródło: X / "El Pais"/Reuters/Onet
Czytaj także