Gen. broni w stanie spoczynku Dariusz Łukowski, dyrektor Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON, potwierdził w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przekazanie samolotów. Transfer ma nastąpić w najbliższym czasie. Jedna z maszyn zakończyła już okres eksploatacji, dlatego może zostać wykorzystana jako źródło części zamiennych. Drugi samolot nadal pozostaje sprawny i jest użytkowany.
W latach 2022–2023 Polska przekazała Ukrainie 14 takich samolotów. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślał, że przekazanie sprzętu Ukrainie może przynieść korzyści również polskim siłom zbrojnym. W zamian Polska miała uzyskać dostęp do technologii związanych z dronami i pociskami rakietowymi. Dotychczas jednak nie doszło do przekazania tej wiedzy i rozwiązań technologicznych.
Polska przekaże również amunicję
Gazeta donosi, że pomoc wojskowa będzie obejmowała nie tylko samoloty bojowe, lecz także różnego rodzaju uzbrojenie i amunicję. Polska ma oddać Ukrainie pociski artyleryjskie kalibru 155 mm i 152 mm, a także amunicja kalibru 20 × 102 mm przeznaczona do sześciolufowych działek montowanych w samolotach F-16. Ponadto polskie władze zdecydowały o przekazaniu pocisków do zestawów przeciwlotniczych krótkiego zasięgu Piorun. Przedstawiciele ukraińskiego Ministerstwa Obrony poinformowali, że łączna wartość polskiej pomocy dla Ukrainy wyniesie 50 mln euro.
MON w oświadczeniu przekazanym "Rz" podkreśliło, że Polska przygotowuje kolejny pakiet pomocy dla Ukrainy. "Granicą skali wsparcia jest bezpieczeństwo państwa polskiego i zasoby sił zbrojnych, które określa szef Sztabu Generalnego. Jak przekazał szef MON, przygotowujemy wsparcie obejmujące sprzęty, które wychodzą z użycia polskich Sił Zbrojnych (kończą im się resursy), takie, które byłyby nieużywane przez Wojsko Polskie, a mogą z pożytkiem być używane na Ukrainie" – informuje resort.
Czytaj też:
Rok UPA i Szuchewycza we Lwowie. Nowe informacje z Ukrainy Czytaj też:
Zełenski urealnia stanowisko negocjacyjne? Pierwsza taka deklaracja
