Jak poinformował Sąd Najwyższy w komunikacie, przerwa w czynnościach służbowych Michałowicza obowiązuje od 29 października do czasu wydania uchwały przez właściwy sąd dyscyplinarny, jednak nie dłużej niż przez miesiąc. Sędzia orzeka w Izbie Karnej SN.
Sprawa dotyczy wydarzeń z pierwszej połowy października. Według ustaleń Wirtualnej Polski kierownik pociągu wezwał służby, prosząc o interwencję wobec jednego z pasażerów. Miał nim być sędzia Michałowicz.
Jak informowały media, po opuszczeniu pociągu na dworcu w Słupsku mężczyzna przewrócił się i uszkodził zęby. Od sędziego miało być czuć alkohol. Na miejsce wezwano policję i pogotowie ratunkowe, a następnie Michałowicz został przewieziony na szpitalny oddział ratunkowy.
WP informowała, że policjanci ustalili tożsamość mężczyzny, ale początkowo nie wiedzieli, że jest sędzią. Według portalu nie przedstawił on funkcjonariuszom legitymacji służbowej. O jego funkcji personel szpitala miał dowiedzieć się od żony.
SN: Sędzia Michałowicz zawieszony przez prezesa Kapińskiego
Po ujawnieniu sprawy minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek określił opisywane w mediach zachowanie sędziego jako "niedopuszczalne". Podkreślił, że sprawa wymaga dokładnego wyjaśnienia.
Szef MS zwrócił również uwagę na okoliczności powołania Michałowicza do Sądu Najwyższego przez Krajową Radę Sądownictwa, której skład po zmianach z 2017 r. jest kwestionowany przez obecny rząd i sprzyjających mu prawników.
Michałowicz pod koniec lipca odebrał z rąk prezydenta Karola Nawrockiego akt powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego. Wcześniej był sędzią Sądu Okręgowego w Słupsku, gdzie pełnił również funkcję prezesa.
Zgodnie z przepisami Prawa o ustroju sądów powszechnych, mającymi zastosowanie także do sędziów Sądu Najwyższego, natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych można zarządzić m.in. wtedy, gdy ze względu na rodzaj czynu powaga sądu lub istotne interesy służby wymagają odsunięcia sędziego od obowiązków. Przerwa obowiązuje do czasu rozstrzygnięcia przez sąd dyscyplinarny, nie dłużej jednak niż miesiąc.
Czytaj też:
Żurek: Zarządziłem natychmiastowe odsunięcie trzech sędziów od orzekania
