Informację w tej sprawie przekazał Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Jak zaznaczył, sprawa jest na etapie czynności sprawdzających, czyli przed ewentualnym wszczęciem śledztwa.
Berek niedopuszczony do orzekania
14 października w gabinecie marszałka Sejmu Maciej Berek złożył ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego, używając formuły "wobec prezydenta", którego na miejscu nie było.
Po złożeniu na piśmie dokumentu ślubowania w Kancelarii Prezydenta Berek przyjechał do siedziby TK, gdzie rozmawiał z prezesem Trybunału Bogdanem Święczkowskim.
– Pan Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania informacji od pana prezydenta, czy uznaje to ślubowanie za złożone w jego obecności. Dzisiaj wysyłam takie pismo do pana prezydenta. Zobaczymy, co pan prezydent na to powie – powiedział Święczkowski dziennikarzom po spotkaniu. Jak się okazało, prezydent Nawrocki stanął na stanowisku, że "złożenie ślubowania w siedzibie Sejmu w obecności Marszałka Sejmu i Marszałek Senatu, przy jednoczesnym braku Prezydenta RP nie może być uznane za równoważne złożeniu ślubowania wobec Prezydenta RP".
Błaszczak: Popełniono przestępstwo
Już 14 października szef klubu PiS Mariusz Błaszczak mówił, że jego zdaniem "wszystko wskazuje na to", że Maciej Berek nie spełnia kryteriów, by zasiadać w Trybunale Konstytucyjnym.
– A więc będzie przejmowany Trybunał Konstytucyjny siłą. To jest bezprawie, to jest skandal, to jest popełnianie przestępstwa na naszych oczach – podkreślał były szef MON. Błaszczak stwierdził również, że "dziś w Kancelarii Sejmu popełniono przestępstwo".
Następnego dnia polityk poinformował, że jego klub parlamentarny PiS złoży zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Macieja Berka i Włodzimierza Czarzastego.
Czytaj też:
Policja weszła do Trybunału Konstytucyjnego. Jest oświadczenie służb Czytaj też:
Policja w TK. Kaczyński: Od dzisiaj Polska staje się państwem policyjnym
