Bogdan Święczkowski napisał w piśmie do szefa policji, że z "najwyższym oburzeniem i stanowczym sprzeciwem" przyjmuje "działania podjęte przez Policję wobec Trybunału Konstytucyjnego, w szczególności skierowanie funkcjonariuszy do jego siedziby, a następnie uniemożliwieniu mi, jako prezesowi Trybunału Konstytucyjnego, wiceprezesowi Bartłomiejowi Sochańskiemu oraz pozostałym sędziom wejścia do budynku".
Prezes TK podkreślił w liście, że obecność policji przed budynkiem TK "budzi szczególnie poważne zastrzeżenia zarówno co do podstaw prawnych podejmowanych czynności, jak i sposobu ich przeprowadzenia, zakresu zaangażowania policji oraz poszanowania konstytucyjnych gwarancji niezależności Trybunału Konstytucyjnego".
Bogdan Święczkowski w liście do Marka Bronia podkreślił, że "niepokój budzi przede wszystkim skala zaangażowanych sił policyjnych, sposób zabezpieczenia terenu Trybunału, obecność funkcjonariuszy w umundurowaniu i wyposażeniu przeznaczonym do działań podwyższonego ryzyka, a także okoliczności, w jakich dochodziło do ograniczania dostępu do siedziby Trybunału".
Prezes TK skierował list do szefa policji. Żąda wyjaśnień
Prezes TK zażądał od komendanta głównego policji "przedstawienia szczegółowych, pisemnych wyjaśnień, dotyczących wszystkich czynności policji".
Ponadto domaga się wskazania podstawy prawnej działań policji, a także "wskazania osób odpowiedzialnych za planowanie, koordynowanie i nadzorowanie działań policji".
Bogdan Święczkowski zażądał również wyjaśnienia okoliczności wejścia funkcjonariuszy do budynku Trybunału, udostępnienie kopii dokumentów stanowiących podstawę tych działań, ujawnienie dokumentacji przebiegu działań, a także wyjaśnienie roli prokuratora Andrzeja Piasecznego obecnego na miejscu.
W piśmie do szefa policji, domaga się także zabezpieczenia "wszelkich nagrań z kamer monitoringu Trybunału i policji, kamer nasobnych funkcjonariuszy oraz innych urządzeń rejestrujących".
Na koniec listu Bogdan Święczkowski zwraca się do komendanta głównego Policji z żądaniem "natychmiastowego opuszczenia przez policję terenu Trybunału Konstytucyjnego".
Czytaj też:
Policja nie wpuściła Święczkowskiego do TK. "Jak szczury w bunkrze Hitlera" Czytaj też:
Fałszywy rozkaz i doniesienia o Niemcach przy TK. Policja tłumaczy
