Co dalej z Trybunałem? Były szef MSZ proponuje radykalne rozwiązanie

Co dalej z Trybunałem? Były szef MSZ proponuje radykalne rozwiązanie

Dodano: 
Jacek Czaputowicz, były szef MSZ
Jacek Czaputowicz, były szef MSZ Źródło: PAP/EPA / Yonhap
Były minister spraw zagranicznych prof. Jacek Czaputowicz uważa, że jednym z możliwych rozwiązań kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego jest jego likwidacja i przyjęcie modelu obowiązującego w Holandii, gdzie nie funkcjonuje odrębny sąd konstytucyjny.

W artykule opublikowanym na łamach "Rzeczpospolitej" Czaputowicz przypomniał, że obecny kryzys ma swoje korzenie w wydarzeniach z 2015 r., kiedy ówczesna większość sejmowa wybrała pięciu sędziów Trybunału przed końcem kadencji.

Wskazał, że późniejszy wyrok TK, rozróżniający wybór trzech sędziów od wyboru dwóch pozostałych, doprowadził do powstania koncepcji tzw. dublerów, która – jego zdaniem – przez lata wpływała na funkcjonowanie Trybunału i sytuację polityczną w Polsce.

Autor odniósł się również do obecnego konfliktu dotyczącego składu TK. Jak napisał, w 2026 r. Sejm wybrał ośmioro sędziów, jednak prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie tylko od trojga z nich. W przypadku pozostałej piątki zakwestionował prawidłowość wyboru.

Czaputowicz zauważył, że w ten sposób koncepcję "dublerów" zastąpiła koncepcja "niesędziów", a uczestnicy sporu prezentują odmienne stanowiska dotyczące legalności składu Trybunału.

Czaputowicz o sporze w TK: Polska może pójść drogą Holandii

Zdaniem byłego szefa MSZ sędziowie TK, choć powinni być niezależni, w praktyce są postrzegani przez pryzmat stanowiska większości parlamentarnej, która dokonała ich wyboru. Czaputowicz ocenił, że kolejne obozy polityczne nie poszukują kandydatów kompromisowych, lecz osób, które będą reprezentować ich interesy w sporze z przeciwnikami politycznymi.

Jako jedno z możliwych rozwiązań zaproponował wprowadzenie wyboru sędziów Trybunału większością kwalifikowaną, co wymuszałoby porozumienie między rządzącymi a opozycją. Zastrzegł jednak, że przeszkodą jest brak gotowości polityków do rezygnacji z jednostronnej kontroli nad instytucją.

Czaputowicz wskazał także na model holenderski, w którym nie ma odrębnego sądu konstytucyjnego. W jego ocenie, jeśli polskie obozy polityczne nie są w stanie uzgodnić zasad funkcjonowania niezależnego TK, warto rozważyć, czy utrzymywanie takiej instytucji w obecnym kształcie jest konieczne.

"Zamiast pytać wyłącznie, kto ma przejąć Trybunał, warto zapytać, po co obywatelowi instytucja traktowana jak partyjny łup" – czytamy w tekście.

Czytaj też:
Kto ma rację w sporze o TK? Polacy odpowiedzieli w sondażu

Opracował: Damian Cygan
Źródło: Rzeczpospolita
Czytaj także